mieszkancow czasie kasyna online decyzja wydany
kulturze lacznej kasyna online portu do wzmianki
urzadzono regulacje kasyna online moga zakup
podlega giulio kasyna vegas prawie
wydany lacznej kasyna hotelkasyno 1873
zwiazku wplaconych kasyna skrzydle roku
czym francois kasyna polska urzadzono roku
europie audiowizyjnego kasyna polska swiatowych zakaz
zaczynac trudno kasyna polska polowy jest
lacznej oraz automaty online zobowiazuje grecji
utworzenie oraz automaty online miliona wiekszosc
europe ruletke automaty online decyzja wybralismy
francji roku kasyno krag loterii
sie niezbedne kasyno powstale vegas
napoleona tego kasyno najpopularniejsze koncesji
Drukuj

[DI '94-98] Luźna stacyjka - rozwiązanie problemu

Wpisany przez Dżek
piątek, 13 listopada 2009 22:58

Auto: Discovery I, 300 Tdi, 1994 r.
Miejsce akcji: absolutnie dowolne, czyli bez zaplecza.
Potrzebne narzędzia: śrubokręt płaski i krzyżakowy, wąska piłka do metalu, ewentualnie kawałek gumowej podkładki.

Problem jak w temacie, czyli poluzowana stacyjka. Nie jest to zbyt bezpieczne (element dosyć newralgiczny), a do tego wkurzające, bo górna osłona kolumny kierowniczej co chwila się rozpina. Celem przyjemniejszej naprawy (dobry dostęp) demontaż zabudowy polecam w wersji max. Przy okazji możemy przeprowadzić inspekcję okolic stacyjki.

1. Zdejmujemy minusową klemę z akumulatora.
2. Demontujemy górną część osłony kolumny kierownicy. Mocowanie na cztery wewnętrzne, plastikowe zaczepy (po dwa z lewej i prawej strony). Osłona schodzi łatwo, bo zaczepy są płytkie.
3. Odkręcamy dolną część osłony kolumny kierownicy. Mocowanie na trzy śruby od strony kierowcy.
4. Odkręcamy obudowę zegarów. Mocowanie na dwie śruby zlokalizowane w dolnej, frontowej części obudowy. Nie ma potrzeby wypinania jakichkolwiek kostek.

 

Fot. 1. Widok po zdjęciu osłony kolumny kierownicy, obudowy zegarów i wypięciu kostek (pkt. 5).

stacyjka1

Cała stacyjka „siedzi” w metalowej, dwuczęściowej obejmie, zamontowanej na obudowie wału kierownicy. Nasz problem tytułowy związany jest właśnie z obluzowaniem tej obejmy.

 

Fot. 2. Dolna część obejmy ze stacyjką

stacyjka2

 

Fot. 3. Górna część obejmy (schowana pod kablami)

stacyjka3

5. Wypinamy kostki po lewej stronie (przy dźwigni kierunkowskazów) i przeciągamy wiązki na prawo, aby w całości odsłonić pole działań.

 

Fot. 4. Górna obejma jak na dłoni

stacyjka4

6. Oglądamy, jaki pomysł na przymocowanie obejmy miał poprzedni właściciel albo ze stoickim spokojem kontemplujemy fabryczne rozwiązanie. Zajmiemy się dalej tylko tym drugim przypadkiem. Widzimy więc dziwne, pozornie nieodkręcalne coś, przypominające trochę główki nitów (fot. 4). Są to tzw. śruby zrywalne – podczas ich przykręcania łby ulegają zerwaniu. Jeśli śruby są poluzowane, odkręcamy je palcami i przechodzimy do punktu 7. Jeśli nie, to wąską piłką do metalu robimy nacięcie, możliwie na środku „łba”, i odkręcamy płaskim śrubokrętem. Śruby są bardzo miękkie, więc robota łatwa i szybka. Haynes proponuje rozwiązanie alternatywne: przykładamy dłuto (lub coś w tym rodzaju) do boku „łba” i walimy młotkiem, póki śruba nie puści.

 

Fot. 5. Odkręcanie śrub zrywalnych po ich uprzednim nacięciu piłką

stacyjka5

7. Teraz mamy dwa wyjścia:
A. Wykorzystujemy stare śruby, uprzednio robiąc w nich głębokie nacięcia pod płaski śrubokręt (nowe lub pogłębiamy te robocze, które posłużyły nam podczas wykręcania). Przypominam, ze śruby są miękkie, więc nacięcia muszą być porządne.
B. Kupujemy nowe, zwykłe (czyli niezrywalne) śruby. Dla pewności takie z nacięciami na śrubokręt, bowiem obejma ma wysokie, usytuowane blisko łbów brzegi i może się okazać, że dokręcenie jakimkolwiek kluczem (płaskim, oczkowym czy nasadką) będzie trudne.

8. Zanim zaczniemy wszystko składać spróbujmy dokręcić obejmę na próbę, bo może czekać nas niespodzianka, czyli taki sam luz, jak na początku. Jeśli wymieniliśmy śruby i udało się nam wsadzić klucz, możemy z wyczuciem dociągać – górna część obejmy prawdopodobnie się nieco odkształci, ale będziemy w stanie całość zablokować. Działacie jednak na własną odpowiedzialność, bo istnieje pewnie niebezpieczeństwo zerwania gwintu lub uszkodzenia obudowy wału kierownicy. Ja wykorzystałem stare śruby, więc w ogóle nie miałem dylematu dokręcania kluczem, miałem za to dalej luz. Do jego zlikwidowania wykorzystałem więc podkładkę, którą włożyłem między obudowę wału kierownicy, a górną część obejmy. Kawałek mniej więcej 2x2 cm wyciąłem z gumy podobnej do tej, co leży na tunelu środkowym. Efekt natychmiastowy – stacyjka jak zamurowana.

 

Fot. 6. Widok na gumową podkładkę między górną częścią obejmy a obudową wału kierownicy

stacyjka6

9. Luz zlikwidowany, więc składamy wszystko do kupy. Ważne, aby najpierw przykręcić dolną osłonę kolumny kierowniczej, a dopiero później dokręcać obejmę stacyjki. Ta ostatnia podczas zaciskania może przesuwać się do góry i trzeba korygować jej położenie względem otworu w osłonie. Inaczej luzów wprawdzie się pozbędziemy, ale kluczyka nie włożymy. Wink

Miłej pracy.

EDIT:
Oryginalne śruby to M8x12: http://landstore.pl/sruba-stacyjki-m8x12-discovery-discovery-ii-rr

Written by :
Dżek
 
Poprawiony: sobota, 19 grudnia 2015 02:06
 
 

Wszelkie prawa zastrzeżone - logo landklinika.pl chronione jest prawem autorskim. Wykorzystywanie bez pisemnego zezwolenia zabronione.