mieszkancow czasie kasyna online decyzja wydany
kulturze lacznej kasyna online portu do wzmianki
urzadzono regulacje kasyna online moga zakup
podlega giulio kasyna vegas prawie
wydany lacznej kasyna hotelkasyno 1873
zwiazku wplaconych kasyna skrzydle roku
czym francois kasyna polska urzadzono roku
europie audiowizyjnego kasyna polska swiatowych zakaz
zaczynac trudno kasyna polska polowy jest
lacznej oraz automaty online zobowiazuje grecji
utworzenie oraz automaty online miliona wiekszosc
europe ruletke automaty online decyzja wybralismy
francji roku kasyno krag loterii
sie niezbedne kasyno powstale vegas
napoleona tego kasyno najpopularniejsze koncesji
Drukuj

[DI 300Tdi] Streowanie sprzęgła, odpowietrzanie, pompa sprzęgła, wysprzęglik, clutch damper

Wpisany przez Nowohucianin1982
środa, 06 marca 2013 15:58

 

Do napisania (opublikowania) artykułu w Klinice skłoniły mnie moje własne problemy - wielogodzinne bezskuteczne próby "naprawienia" układu (hydraulicznego) sterowania sprzęgła.

 

Układ sterowania sprzęgła w DI 300Tdi składa się z:

Pedału pod lewą nogą kierownika

Pompy sprzęgła - ANR2651 - zamontowanej na ścianie grodziowej po stronie kierownika - zwana fachowo cylinderkiem głównym

Przedodu metalowego od pompy sprzęgła - ANR2040 - idzie po ścianie grodziowej na drugą stronę komory silnika

Przewodu (elastycznego) - ANR2039 - połączonego z tym wcześniejszym metalowym - idzie do Clutch Dumpera

Dampera sprzęgła - STD10002 - dochodzi do niego ten przewód wcześniejszy, i wychodzi kolejny przewód do samego wysprzęglika

Przewodu od Dumpera do wysprzęglika - NTC3400 - krótki przewodzik

Wysprzęglika - FTC5072 - zwany też fachowo cylinderkiem roboczym

 

To co znajduje się dalej - uznaję, że nie należy już do sterowania sprzęgłem, i jest już "sprzęgłem właściwym"

 

 

Niniejsze wypociny tworzą załość - nie ma co dzielić ich na kwestie związane z wymianą płynu i część związaną z odpowietrzaniem układu. Jeśli zachodzi konieczność odpowietrzania, a nie był wymieniany płyn, to płyn należy wymienić, koszt to maksymalnie 30zł i robota, która w zasadzie jest identyczna.

 

Płyn sprzęgła jest szkodliwy dla człowieka (nie pić) i dla samochodu - rozlany i rozchlapany płyn nalezy zneutralizować wodą jak najszybciej po zakończeniu pracy!

Do czynności, które opisuję muszą być obecne dwie osoby, jedna osoba sobie nie poradzi, za mały rozstaw rąk :)

Trzeba posiadać przezroczysty wężyk w ilości ok 2-3 metrów (to jest z zapasem) o średnicy 5mm, warto też mieć jakieś dwie butelki po napojach np. 1/2 litra, żeby nie rozlewać płynu (ekologia) i się zbytnio nie namęczyć.

Oczywiście niezbędne są także klucze - do odpowietrznika "11" oczkowa, a do przewodu przy pompie sprzęgła też "11", ale płaska, lub specjalny klucz do przewodów hamulcowych (z nacięciem).

Ilość płynu jaka powinna wystarczyć - 1 litr (proponuję zakupić 2 x 1 litr - gdyby coś poszło nie tak)

Nie wolno dopuścić przy pracy do spadnięcia poziomu płynu w zbiorniczku poniżej 2/3 wysokości zbiornika - zapowietrzy się, i będzie potem dawać w dupę, a my będziemy klnąć!

 

 

ETAPY PRACY:

 

1. Weryfikacja działania układu hydraulicznego: drożność przewodów i dampera, sprawność pompy i wysprzęglika.

 

1.a. Rozpoczynamy od weryfikacji pracy pompy, ponieważ niesprawna pompa nie pozwoli nam na dalszą pracę i może umieruchomić auto - brak możliwości kompresji płynu w układzie.

 

Weryfikacja pompy polega na stwierdzeniu, czy pompa tłoczy płyn, oraz, czy płyn ze zbiornika ścieka do cylindra pompki (u mnie to był problem - wymieniłem pompkę)

Celem wykonania operacji należy odkręcić przewód stalowy na pompie sprzęgła odsłaniając wylot z cylindra.

Jeśli płyn delikatnie, ale raczej wolno kapie z tego "gniazda" to jest OK.

W zbiorniku powinien być płyn, nie musi być pełno, ale nie mniej niż 2/3 wysokości zbiornika - wloty do cylindra muszą być przykryte + zapas

Kolejnym krokiem jest posadzenie osoby drugiej na fotelu kierownika.

Osoba weryfikująca przytyka palcem wylot z pompki sprzęgła (tam, gdzie był wpięty stalowy przewód), a osoba "pedałująca" naciska z czuciem pedał sprzęgła, pomału, ale do oporu i trzyma przy podłodze.

Spod palca powinien wypłynąć pod ciśnieniem płyn.

Należy cały czas mieć palec dociśnięty do ujścia z pompy.

Osoba pedałująca puszcza pedał sprzęgła i ciągnie za niego przemieszczając go do pozycji wyjściiowej do końca - pedał sam nie odbije, bo przytykając palcem nie jesteśmy w stanie spowodować sprężenia płynu (wycieknie nam on spod palca)

Osoba przy zbiorniku, trzymając palec na ujściu powinna czuć, że pompa wsysa palec do środka, a płyn ze zbiornika powinien być zassany do cylindra - w tym celu trzeba bardzo mocno trzymać palec, żeby nie zassało powietrza, albo dopasować śrubkę, którą wkręcimy w gniazdo pompki palcami - żeby nie uszkodzić stożka, który uszczelnia połączenie pompki w przewodem.

Czynności można powtórzyć, żeby zaobserwać, czy pompa stale pracuje tak samo.

Puszczenie palca i pedałowanie pedałem zapowietrzy cylinder w pompie - proszę się nie dziwić temu.

Żeby odpowietrzyć samą pompę trzeba robić tak jak wcześniej pisałem - tylko wtedy gdy jednocześnie mamy przytkany palec i puszczamy sprzęgło tworzy się podciśnienie i zasysa płyn ze zbiornika.

Najlepiej odpowietrzyć pompę mając do dyspozyzji odpowietrznik (jest to odpowietrznik z gwintem większy niż odpowietrznik w wysprzęgliku, więc warto zaopatrzyć się w taki albo użyć taśmy teflonowej żeby uszczelnić połączenie) i krótki kawałek wężyka - wciskamy wężyk na odpowietrznik, zakręcamy odpowietrznik na pompę i odpowietrzamy przelewając płyn do zbiornika, pamiętając, że należy zacisnąć wężyk przy powrocie pedału, żeby nie zassać powietrza, tylko płyn ze zbiornika.

 

Wady pompy:
pompa nie pompuje płynu przy naciskaniu pedału

pompa nie zasysa, przy pociąganiu z powrotem pedału, płynu ze zbiorniczka

Takie działanie pompy moim zdaniem kwalifikują ją do wymiany (koszt to ok. 180zł brutto za oryginał Lockhead)

Kwestia regeneracji pompy jeszcze nie jest przeze mnie opanowana, ale postaram się uzupełnić.

 

1.b. Weryfiikacja dalszych części układu - przewody, dumper i wysprzęglik

 

Weryfikacja szczelności:

Lokalizujemy wysprzęglik i obserwujemy, czy nie ma wycieków pomiędzy nim a skrzynią biegów - wycieki sugerują nieszczelność - tłok/cylinder. Do weryfikacji - albo wymiana, albo regeneracja wysprzęglika (reperaturka, albo nowy wysprzęglik za 80zł)

Lokalizujemy pozostałe części ikładu i patrzymy, czy gdzieś nie ma wycieków

 

Weryfikacja działania wysprzęglika:

Przy zamkniętym układzie i naciskaniu / puszczaniu pedału sprzęgła powinien być słyszany ruch tłoka w cylindrze wysprzęglika, praca popychającego łapę sprzęgła pręta, oraz biegi powinny się zmieniać - to oczywiste.

Powyższa weryfikacja daje nam przekonanie, że tłok w wysprzęgliku porusza się "tam i z powrotem" w
cylinderku

 

Weryfikacja drożności przewodów, dumpera i wysprzęglika:

Moim zdaniem należy sprawdzić drożność układu przez odkręcenie odpowietrznika na wysprzęgliku (można przy odrobinie uporu dostać się do niego od góry, więc wjeżdżanie na kanał nie jest konieczne, aczkolwiek wskazane)

Zakręcamy przewód do pompy sprzęgła.

Odręcamy (luzujemy 1 góra dwa obroty) odpowietrznik. Przy drożnym i sprawnym układzie powinny kapać wolno kropelki płynu.

Zakręcamy odpowietrznik.

Druga osoba naciska pedał sprzęgła kilka razy, a następnie naciska i przytrzymuje przy podłodze (pedał może się wydawać miękki - trzeba ręką pociągnąć go do siebie i pompować ponownie)

Poluzowujemy odpowietrznik - powinien trysnąć płyn pod ciśnieniem.

Zakręcamy odpowietrznik.

Puszczamy pedał sprzęgła, a właściwie pociągamy za niego - płyn powinien zostać zassany ze zbiorniczka przy pompie

Powtarzamy czynności dla sprawdzenia: Naciskamy pedał kilka razy - Odkręcamy odpowietrznik (powinien trysnąć płyn) - Zakręcamy odpowietrznik - Puszczamy pedał i pociągamy za niego (powinno zassać płyn ze zbiorniczka)

Tym sposobem mamy sprawdzoną drożność układu.

 

2. Przepłukanie układu (moim zdaniem warto to zrobić)

 

2.a. Etap pierwszy - przy pomocy starego płynu

Celem przepłukania układu należy założyć wężyk na odopwietrznik przy wysprzęgliku i poluzować odpowietrznik, a drugi koniec wężyka włożyć do zbiornika wyrównawczego.

Następnie należy pedałować sprzęgłem wytrwale "tam i z powrotem" (trzeba to robić ręką, bo pedał nie będzie sam wracał), aż do przelania się płynu całkowitego - wypłukamy w ten sposób sporo syfu.

Celem ułatwienia, przyśpieszenia i usprawnienia tej operacji (moim zdaniem) należy podczas pociągania za pedał sprzęgła zaginać wężyk do przelewania (musi być podciśnienie, żeby płyn był zasysany ze zbiorniczka do układu), albo cyklicznie odkręcać i zakręcać odpowietrznik. podczas naciskania pedału układ powinien być otwarty, a podczas puszczania powinien być zamknięty.

 

2.b. etap drugi - przy pomocy nowego płynu

Różnica jest taka, że zamiast przelewać płyn do zbiornika wyrównawczego wylewamy go do butelki, a niedobór płynu w zbiorniku uzupełniamy nowym płynem DOT-4.

W chwili, gdy mamy już w wężyku z którego przelewa się płyn z odpowietrznika przy wysprzęgliku "czysty" płyn można zaprzestać dalszego przelewania.

Przy odrobinie szczęścia mamy niezapowietrzony układ.

 

3. Jeśli coś poszło nie tak jak należy - odpowietrzanie

 

Jeśli dotarliśmy do tego punktu, to raczej nie będzie problemi i powinno to zając kilka minut (może kwadrans)

Proponuję sobie zrobić 10 minut przerwy, a nawet więcej - tyle ile potrzeba do wypicia piwa.

W tym czasie powietrze powinno wywędrować pod odpowietrznik wysprzęglika i będzie "piko belo" odopowietrzanko.

Teoretycznie powietrza być nie powinno, jeśli wszystko to, co powyżej robiliśmy sumiennie i bez pośpiechu - nie wpuściliśmy powietrza przez pomkpę - pompka nie zassała powietrza zamiast płynu.

Jeśli pedał jest lekko twardy od samej góry, to jesteśmy na dobrej drodze.

Jeśli pedał jets miękki, lekko miękki, albo całkiem miękki, to chwilę to potrwa.

Jeśli pedał wydaje się twardy, to można sprawdzić, czy sprzęgło działa (przy zakręconym odpowietrzniku na wysprzęgliku) - zapalamy i próbujemy wbić bieg i ruszyć, ale należy jednak zrobić kilka iteracji odpowietrzania

 

ODPOWIETRZANIE właściwe:

Przy zakmniętym układzie i zalanym płynie w zbiorniku:


Naciskamy pedał sprzęgła do oporu (do podłogi) i popuszczamy, a w razie konieczności pociągamy za pedał kilka razy, za ostatnim razem naciskamy pedał i go przytrzymujemy przy podłodze

Delikatnie poluzowujemy odpowietrznik (tylko na chwilę)

Jeśli w wężyku (który mamy założony na odpowietrznik, a warto go mieć bo w wężyku ładnie widać, czy płynie płyn, czy powietrze) płynie tylko płyn, i nie ma powietrza, to jest super, i nie trzeba robić wielu "iteracji" czyli powtórzeń (dla pewności zrobiłbym 5 powtórzeń)

Jeśli syczy powietrze i leci płynu trochę to znak, że idziemy ku dobremu, ale nadal układ jest zapowietrzony

Zakręcamy odpowietrznik

Puszczamy pedał sprzęgła, i pociągamy go do pozycji wyjściowej - płyn zasysany jest ze zbiorniczka

 

Rozpoczynamy iteracje:

A. Naciskamy pedał sprzęgła kilka razy i w razie potrzeby z powrotem ciągniemy pedałem, przytrzmjemy pedał przy podłodze

B. Delikatnie poluzowujemy odpowietrznik (tylko na chwilę)

C. Zakręcamy odpowietrznik

D. Puszczamy pedał sprzęgła - płyn zasysany jest ze zbiorniczka

Iterujemy: A-B-C-D-A-B-C-D-A-B-C-D.....


Gdy przestanie syczeć, i pedał jest twardy, to wiemy, że jesteśmy już w domu :)

 

Written by :
Nowohucianin1982
 
Poprawiony: poniedziałek, 18 marca 2013 13:20
 
 

Wszelkie prawa zastrzeżone - logo landklinika.pl chronione jest prawem autorskim. Wykorzystywanie bez pisemnego zezwolenia zabronione.