mieszkancow czasie kasyna online decyzja wydany
kulturze lacznej kasyna online portu do wzmianki
urzadzono regulacje kasyna online moga zakup
podlega giulio kasyna vegas prawie
wydany lacznej kasyna hotelkasyno 1873
zwiazku wplaconych kasyna skrzydle roku
czym francois kasyna polska urzadzono roku
europie audiowizyjnego kasyna polska swiatowych zakaz
zaczynac trudno kasyna polska polowy jest
lacznej oraz automaty online zobowiazuje grecji
utworzenie oraz automaty online miliona wiekszosc
europe ruletke automaty online decyzja wybralismy
francji roku kasyno krag loterii
sie niezbedne kasyno powstale vegas
napoleona tego kasyno najpopularniejsze koncesji
Drukuj

Montaż ogrzewania postojowego suchego Planar 4KW.

Wpisany przez lukasv6
środa, 25 stycznia 2017 16:47

Montaż ogrzewania postojowego suchego Planar 4KW.

Było dużo pytań na forum odnośnie pieca firmy Planar, postanowiłem więc wziąść się w sobie i napisać parę słów na temat montażu i działania. 
Na wstępie pragnę dodać, iż nie jestem w żaden sposób związany z firmą planar i nie jestem dystrybutorem w/w urządzeń.

Wybrałem ogrzewanie tej firmy głównie z uwagi na cenę i z przeświadczenia, że w Rosji jest jednak zimniej niż w Europie Zachodniej, a bywają miejsca, gdzie od ogrzewania postojowego może zależeć nawet życie (oglądałem kiedyś dokument o kierowcach ciężarówek co to w Rosji przy - 50 pracują :) a jak ogrzewanko wysiądzie to zamarzają na śmierć).

Oszczędzić możemy sporo, bo konkurenci firmy Planar jak Eber, jego klony lub Webasto są droższe o 1000zł i więcej za jednostkę o tych samych parametrach.

Zanim podjąłem decyzję, sprawdziłem również, jak będzie w przyszłości z częściami. Wiadomo że wszystko się kiedyś zużyje. Okazało się, że nie ma żadnego problemu, a najbliższy dystrybutor znajduje się tuż za naszą południową granicą. Strona www jest nawet w naszym języku, co bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło.
http://www.autoterm.cz/pl/2-produkty
Do wyboru mamy urządzenia 12V i 24V oraz różne ich moce, wersje diesel i benzyna. Dostępne są także wszystkie części zamienne.

Ja jednak piec kupiłem na jednym z popularnych portali ogłoszeniowych od polaka, który takowe sprzedaje. 
Cena była atrakcyjna, gdyż za swoje urządzenie mocy 4kw dałem niecałe 2000zł (nowe z gwarancją oczywiście).

Po kilku dniach przyszła paczka, w której znajdował się piec, elektroniczny sterownik z 8 programami oraz wszystkie niezbędne duperele potrzebne do jego podłączenia i uruchomienia, a także instrukcja i 12 mc gwarancja.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Długo zastanawiałem się nad miejscem montażu, konsultowałem różne rozwiązania z kolegami na forum. Wybór padł w końcu na bagażnik z uwagi na trzy zasadnicze kwestie:
- potencjalna woda w aucie przy brodzeniu (bagażnik jest najwyższym punktem na podłodze)
- zgodna z instrukcją pozycja montażu
- bliskość zbiornika paliwa

Przymierzyłem piec w miejsce, gdzie wcześniej był fotel 6/7 z prawej strony i ku mojemu zdziwieniu okazało się, że kur...a nie wejdzie :) Moja jednostka jest dość duża, bo to w końcu 4KW, a jej wymiary to 18x18x40cm. Pomyślałem, ni chu ja musi wejść i to równolegle do ściany bocznej, montaż pod kątem nie wchodził w grę, bagażnik ma być spakowany optymalnie i mają wejść doń skrzynie transportowe.
Zgodnie z zasadą "jak się popieści to się zmieści" zdjąłem tapicerkę tylnego słupka i okazało się, że jest tam jeszcze 10 cm wolnej przestrzeni :) Pozostało tylko wymierzyć, odkleić tapicerkę, przyciąć płytę i ponownie okleić tapicerką dla ogólnej estetyki. Teraz piecyk miał dość miejsca do poprawnej pracy.

 

Przymiarka, zaznaczenie pozycji pieca, wyznaczenie otworów pod wydech, dopływ powietrza dla komory spalania i paliwa poszły dość szybko. Pomocna jest tu uszczelka, która wejdzie później pod piec, a od której można dokładnie odrysować wszystkie otwory montażowe.
Następnie wiertarka i pilnik dla wyrównania zadziorów i znów przymiarka. Wszystko pasuje, można więc montować. Dla utrudnienia roboty rudej prysnąłem miejsce wiercenia sprayem.

Kolejny etap to zasilanie w paliwo, uznałem że najlepiej z baku. Raz że blisko, dwa że piec na ropę, więc nie ma potrzeby montażu drugiego zbiornika (są też oczywiście wersje benzynowe).
Planar daje w zestawie ssak do paliwa. Jedyne co trzeba zrobić to dobrać się do baku od góry i w plastikowym deklu zrobić dodatkowy otwór (chyba 10mm) miejsce jest, więc spokojnie da się to zrobić. W otwór montujemy ssak dołączony do zestawu i wszystko skręcamy. Oringi też w zestawie.
Przy tej okazji możemy, jeśli jest potrzeba, wyczyścić smok ssący paliwko dla naszego silnika, sprawdzić pływak poziomu paliwa i co tam kto jeszcze sobie życzy.
Od zamontowanego ssaka prowadzimy wąż igelitowy dołączony do zestawu w miejsce gdzie zamontowaliśmy pompkę paliwa. U mnie jest ona przykręcona do ramy w okolicach tylnego nadkola. Dalej od pompki wężem igelitowym do króćca pieca, który wystaje nam z podłogi.
Pozostaje dogiąć rurkę miedzianą ssaka wg uznania. Ja zmierzyłem sobie odległość od krawędzi baku do jego dna i podgiąłem końcówkę rurki tak, aby była ok. 3-5cm od dna baku. Wszystko po to, aby na postoju nie wyssało całego paliwa podczas grzania i w razie [W] żebym mógł do stacji paliw dojechać.
Udało się idealnie, bo kiedy zapali się rezerwa to Planar już nie ma paliwa i nie pracuje. Po zatankowaniu zasysa i pracuje znowu. Jak się mocno zapowietrzy przy braku paliwa to nie raz trzeba zresetować, piec ze dwa razy, zanim zaciągnie, ale to żadkość. Podczas montażu, resetów robiłem chyba z 10, zanim zaciągnął przy całkiem suchym układzie paliwowym. Można próbować dać trochę ropy w przewód paliwowy, co by pompka na sucho nie szła na pierwszy raz. 

Jest piec, jest paliwko teraz przyszła pora na wylot spalin i dolot powietrza dla komory spalania. Tu montaż jest prosty. Podłączamy spiro dla spalin, nakładamy osłonę żaroodporną i łapiemy obejmą. Dolot powietrza analogicznie plastikową rurką zakończoną komorą kompensacyjną. Ja wypuściłem to do góry między poszycie błotnika i zagiąłem w dół w fajkę na wypadek skroplin, które mogłyby wlatywać do owej czerpni.

wyprowadzenie ssaka powietrza dokomory spalania

podłączenie wylotu spalin, paliwa, powietrza do komory spalania

 

Ok. brakuje jeszcze prądu, żeby to wszystko zasilić, więc do dzieła!
Wiązkę przewodów zasilania przeciągnąłem po podłodze z prawej strony, przejście przez gródź otworem technicznym, którym idą inne kable ( tu jest trochę zabawy z przeciąganiem, pomocny będzie sztywny drut ok. 1m długości). Całość zapięta do akumulatora. Planar daje w zestawie końcówki do aku z gniazdami bezpiecznikowymi na obu przewodach i bezpieczniki. Wiązka sterująca idzie sobie również po podłodze, dalej po słupku pod dach i dalej na środek konsoli.
Pod sufitem jest najcieplej i jak dla mnie to miejsce jest idealne do zamontowania sterownika, aby podczas snu nie było jak w piekle. Wcześniej sterownik był niżej na wysokości deski, ale jak dla mnie to nie było dobre miejsce. Zasilanie pompki paliwa wychodzi z bagażnika otworami technicznymi, którymi idą kable od świateł.
UWAGA: Gdybym montował to raz jeszcze, to całą wiązkę zasilającą puściłbym na zewnątrz po ramie. Wszystkie kable są oryginalnie w peszlu więc nie ma problemu, a zaoszczędzamy tym sobie ze 2h roboty z podnoszeniem dywanów i przekładaniem kabli przez gródź.

 

Kabel sterownika musiałem przedłużyć o ok. 2m, ale tu też nie ma problemu (do przelutowania 4 kabelki) sterownik po przedłużeniu przewodów działa poprawnie.

Wszystkie kabelki są opisane dość czytelnie w instrukcji i zarobione wtyczkami, nie ma możliwości pomyłki, gdyż inaczej nie pasują. Wszystko w peszlach, jednym słowem pełna kultura.

Przyszedł wreszcie czas na odpalenie :)
Początkowo wyskakiwał ciągle jakiś błąd (pewnie brak paliwa), ale po którymś resecie piec wreszcie ruszył i zrobiło się ciepło jak w "San Escobar".

Ciepłe powietrze jest wdmuchiwane rurą spiro kupioną w markecie budowlanym fi100mm. Mniejsze piece mają mniejszą średnicę. Początkowo był plan zabudowy i zrobienia jakichś wylotów nawiewnych, ale na jednej z wypraw jak przyszło suszyć krzesła, namiot, buty itp. to doceniłem luźno latające spiro, którym mogłem dowolnie manewrować:) i do dziś zostało luzem :)

Ogólnie używam go już 2 lata i jak dotąd nie było żadnych problemów. Zawsze odpala i grzeje jak wściekły czasem nawet za bardzo, ale to w końcu 4KW.

Narzędzia, które będą potrzebne to: wiertarka, wiertła, obcinaczki, kilka kluczy, wkrętaki, kombinerki, jakiś pilnik (najlepiej okrągły), spray do zamalowania przewierconych w podłodze otworów, lutownica jeśli zamierzasz przedłużać przewody sterownika.
Cały montaż zajął 1 dzień, tak na spokojnie. 


Dyskusja na temat pieca znajduje się tu:
Ogrzewanie postojowe suche - Planar

P.S. Niestety brak jest zdjęć z montażu podczas pracy, ale artykuł powstał 2 lata po zamontowaniu. Mam nadzieję, że barwne opisy to zrekompensują ;)

Z gorącym pozdrowieniem lukasv6


Piecyk wygląda na gotowo tak:

 

 

widok z góry:

 

 

 

 

 

 

Written by :
lukasv6
 
Poprawiony: środa, 25 stycznia 2017 23:57
 

NA FORUM

Więcej »

 

Wszelkie prawa zastrzeżone - logo landklinika.pl chronione jest prawem autorskim. Wykorzystywanie bez pisemnego zezwolenia zabronione.