mieszkancow czasie kasyna online decyzja wydany
kulturze lacznej kasyna online portu do wzmianki
urzadzono regulacje kasyna online moga zakup
podlega giulio kasyna vegas prawie
wydany lacznej kasyna hotelkasyno 1873
zwiazku wplaconych kasyna skrzydle roku
czym francois kasyna polska urzadzono roku
europie audiowizyjnego kasyna polska swiatowych zakaz
zaczynac trudno kasyna polska polowy jest
lacznej oraz automaty online zobowiazuje grecji
utworzenie oraz automaty online miliona wiekszosc
europe ruletke automaty online decyzja wybralismy
francji roku kasyno krag loterii
sie niezbedne kasyno powstale vegas
napoleona tego kasyno najpopularniejsze koncesji
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

PEREŁKI & KASZTANY
(1 przeglądających) (1) Gość

TEMAT: PEREŁKI & KASZTANY

Odp: PEREŁKI & KASZTANY 11 stycznia 2017 10:37 #333494

yacho napisał:
To mi zrobili burdel we łbie....
Miałem w swoim posiadaniu E46 w 2.0d i w 2.8 benzin oraz E61 w 3.0d...
Teraz mam trzeciego landka...
To czy ja się wyleczyłem, czy jestem bardziej chory?
Hę?


To znaczy, że osiągnąłeś wyższy poziom choroby tzn. jesteś bardziej chory, ale lepiej się czujesz

Odp: PEREŁKI & KASZTANY 11 stycznia 2017 10:44 #333496

Dryblas napisał:
Konik napisał:
Pepek napisał:
Konik napisał:
Dryblas napisał:
geometra napisał:
Stary przepis na przecier z buraków pewnie znacie.

Okazuje się, że jest ciągle aktualny:

Czarna beemka w piachu

Gość ma godnych naśladowców, jako lokalny patriota ubolewam że takie gamonie w WLKP się rodzą .
A może marka tak ogłupia.
Drift BMW


Ale, że co? Defenderem się utopić, to zaszczyt, a beemką to siara? Własność to chyba władztwo uczynienia z własnością, co się chce. No, i jakby ktoś mi wytłumaczył, za co mandat dostał...


A widziałeś tak wtopionego defa?
A widziałeś ,że ten dekiel miał z tyłu zaczepione sanki ?
W zajawce jest napisane za co dostał


Widziałem tak wtopionego defa, gorzej wtopionego też... Tylko, co to ma do rzeczy? Jeździł, wtopił, jego sprawa. Sanki widziałem. Ale temat wiodący to "dekiel w beemce". Nie ma, że komuś krzywdę zrobił; a nawet jeśli, to komu? Kumpel-dekiel chciał pojeździć na sankach za beemką - to i pojeździł. Volenti non fit iniura. A jeśli dziecko ciągał, to raczej pod KK podchodzi a nie pod KW i mandacik. Z jakiego paragrafu dostał - przeczytałem, ale co takiego uczynił, że dostał? Artykuł z tezą: Właściciel beemki to buc (pijak i złodziej, bo każdy pijak to złodziej). Takie tępe etykietowanie.

Problem polega na tym że potem takich kozaków z BMW czy innej marki ktos musi wyciągnąć spod lodu.
Tym razem obyło sie bez ofiar.
Ale moi znajomi w bodajże 96 r szukali w jeziorze Kierskim pod lodem na 36m głębokości takich 2 pacanów przez 2 dni, samochód z dna podnieśliśmy dopiero rok później.
I ktoś za akcje służb musiał zapłacić, pomijam że kilka osób było zawodowo narażonych na niebezpieczeństwo. Wiec twoje stwierdzenie że jak z własnej woli to.. trochę się rozmija z prawdą.
Tak BTW dziwnym trafem to marka BMW przyciąga nietypowe sytuacje dość często plaża, lód....


Dryblas, piszemy o konkretnym przypadku: z opisu wynika, że kolo kupił beemkę, pojechał i utopił. I wszystko. O szkodach innych niż właściciela nic nie ma. Wrócił, wyjmował... Tyle. A gdybanie i dorabianie scenariusza na zasadzie "a gdyby tam przedszkole było" to raczej mało uprawnione jest. Każdy przypadek jest inny. Ten jest taki, jaki jest.

Pepek, ileż razy jeździ się kolegom pomóc, bo w środku nocy stoją w bagnie gryząc wolant, a wilcy wyją Poza tym, że gość se utopił furkę, nie widzę nic zdrożnego. Co do mandatu za wjazd do lasu... Nigdy mnie to nie dotyczyło, ale w tym wypadku paragraf jest jasny. W opisywanym przypadku oczywistości mandatu nie widzę.

Odp: PEREŁKI & KASZTANY 11 stycznia 2017 10:47 #333497

Moim zdaniem są to naprawdę przyjemne samochody w prowadzeniu, ale do ich użytkowania niezbędna jest większa wyobraźnia i rozsądek, niż w przypadku innych aut. Stereotyp łysego karka w beemach żyje do dziś, ale trzeba podkreślić, że "szuflada" w polskich realiach jest po prostu wygodna. Polak lubi szyderę i przyszywanie łatek. Spotkałem się ostatnio z opinią o sobie, że muszę mieć w chuj siana na landkowe hobby. Ale wiedza o tym , że te auta już nie kosztują dziesiątek tysięcy jest już wypierana że świadomości.

Odp: PEREŁKI & KASZTANY 11 stycznia 2017 11:10 #333501

Konik napisał:

Pepek, ileż razy jeździ się kolegom pomóc, bo w środku nocy stoją w bagnie gryząc wolant, a wilcy wyją Poza tym, że gość se utopił furkę, nie widzę nic zdrożnego. Co do mandatu za wjazd do lasu... Nigdy mnie to nie dotyczyło, ale w tym wypadku paragraf jest jasny. W opisywanym przypadku oczywistości mandatu nie widzę.


Niestety osobie niezbyt zdrowej na umyśle należałoby odebrać prawko, a nie karać mandatem, bo nigdy nie wiadomo, co będzie robił na drodze. Natomiast Landy topimy z pełną świadomością (chyba ) ryzyka, jakie się z tym wiąże.

Odp: PEREŁKI & KASZTANY 11 stycznia 2017 11:16 #333502

geometra napisał:
yacho napisał:
To mi zrobili burdel we łbie....
Miałem w swoim posiadaniu E46 w 2.0d i w 2.8 benzin oraz E61 w 3.0d...
Teraz mam trzeciego landka...
To czy ja się wyleczyłem, czy jestem bardziej chory?
Hę?


To znaczy, że osiągnąłeś wyższy poziom choroby tzn. jesteś bardziej chory, ale lepiej się czujesz

Dla mnie bomba!
Powiem o tym w domu, żeby mieli pełną świadomość, iż to właściwa terapia
Dzięki

Odp: PEREŁKI & KASZTANY 11 stycznia 2017 12:26 #333512

Pepek napisał:
A jakoś tak się doskonale wpisuje gość w slogan "bmw to stan umysłu".



O proszę bardzo:

deser.gazeta.pl/deser/7,111858,21223763,na-drodze-pod-lodzia-znalezli-zamarzajacego-liska.html#Czolka3Img

Tomek zadowolony?

Odp: PEREŁKI & KASZTANY 11 stycznia 2017 13:49 #333519

A w Patrolach to podobno tak jest



Odp: PEREŁKI & KASZTANY 11 stycznia 2017 15:03 #333529

Dryblas napisał:

Problem polega na tym że potem takich kozaków z BMW czy innej marki ktos musi wyciągnąć spod lodu.
Tym razem obyło sie bez ofiar.
Ale moi znajomi w bodajże 96 r szukali w jeziorze Kierskim pod lodem na 36m głębokości takich 2 pacanów przez 2 dni, samochód z dna podnieśliśmy dopiero rok później.


tych dwóch to fiatem 126p śmigali.
Ostatnio zmieniany: 11 stycznia 2017 15:05 przez Coyote.

Odp: PEREŁKI & KASZTANY 11 stycznia 2017 15:53 #333539

Tak Fiacikiem smigali po Kiekrzu,
Maluszek do dzisiaj w jeziorze leży i można go obejrzeć, choć przeniesiony na płytką wodę (5 m)

Odp: PEREŁKI & KASZTANY 11 stycznia 2017 17:52 #333567

Dryblas napisał:
Konik napisał:
Pepek napisał:
Konik napisał:
Dryblas napisał:
geometra napisał:
Stary przepis na przecier z buraków pewnie znacie.

Okazuje się, że jest ciągle aktualny:

Czarna beemka w piachu

Gość ma godnych naśladowców, jako lokalny patriota ubolewam że takie gamonie w WLKP się rodzą .
A może marka tak ogłupia.
Drift BMW


Ale, że co? Defenderem się utopić, to zaszczyt, a beemką to siara? Własność to chyba władztwo uczynienia z własnością, co się chce. No, i jakby ktoś mi wytłumaczył, za co mandat dostał...


A widziałeś tak wtopionego defa?
A widziałeś ,że ten dekiel miał z tyłu zaczepione sanki ?
W zajawce jest napisane za co dostał


Widziałem tak wtopionego defa, gorzej wtopionego też... Tylko, co to ma do rzeczy? Jeździł, wtopił, jego sprawa. Sanki widziałem. Ale temat wiodący to "dekiel w beemce". Nie ma, że komuś krzywdę zrobił; a nawet jeśli, to komu? Kumpel-dekiel chciał pojeździć na sankach za beemką - to i pojeździł. Volenti non fit iniura. A jeśli dziecko ciągał, to raczej pod KK podchodzi a nie pod KW i mandacik. Z jakiego paragrafu dostał - przeczytałem, ale co takiego uczynił, że dostał? Artykuł z tezą: Właściciel beemki to buc (pijak i złodziej, bo każdy pijak to złodziej). Takie tępe etykietowanie.

Problem polega na tym że potem takich kozaków z BMW czy innej marki ktos musi wyciągnąć spod lodu.
Tym razem obyło sie bez ofiar.
Ale moi znajomi w bodajże 96 r szukali w jeziorze Kierskim pod lodem na 36m głębokości takich 2 pacanów przez 2 dni, samochód z dna podnieśliśmy dopiero rok później.
I ktoś za akcje służb musiał zapłacić, pomijam że kilka osób było zawodowo narażonych na niebezpieczeństwo. Wiec twoje stwierdzenie że jak z własnej woli to.. trochę się rozmija z prawdą.
Tak BTW dziwnym trafem to marka BMW przyciąga nietypowe sytuacje dość często plaża, lód....


Dryblasku, no masz troszkę racji Ale jest jeszcze w nas Polakach UŁAŃSKA FANTAZJA
Wczoraj sam prawie zaliczyłem dachowanie jak kręciłem bączki na rozlewiskach w dolinie Noteci. W pewnym momencie lud się skończył a auto szło bokiem. Ale jakoś tak jest, że trudno się oprzeć, taka natura. Wiadomo czasem robimy coś nie do końca bezpiecznego, ale przecież te służby o których wspominasz, są od tego żeby nas ratować, utrzymujemy ich z naszych podatków. Ludzie którzy tam pracują są profesjonalistami i wykonują tą pracę, bo taką wybrali.

Odp: PEREŁKI & KASZTANY 11 stycznia 2017 18:08 #333570

ROBBIL napisał:
...ale przecież te służby o których wspominasz, są od tego żeby nas ratować, utrzymujemy ich z naszych podatków. Ludzie którzy tam pracują są profesjonalistami i wykonują tą pracę, bo taką wybrali.

Hmmm... OFC te służby "są od tego żeby nas ratować", tylko może się okazać, że po uratowaniu trza będzie słono zapłacić za tę akcję ratowniczą, a raczej za swoją głupotę.
BTW wjazd pędzidłem na "zamarzniętą" rzekę/jezioro/staw w naszych warunkach klimatycznych/zimowych, to już nie ułańska fantazja, ani kozactwo, ino durnota...
Podejrzewam, że jak uda się temu "nieszczęśnikowi" od bejcy wyciągnąć właściwe wnioski, to już więcej po lodzie nie będzie śmigał...
Ostatnio zmieniany: 11 stycznia 2017 18:13 przez Yogi. Powód: literówka .. ;P

Odp: PEREŁKI & KASZTANY 11 stycznia 2017 18:48 #333574

Yogi napisał:
ROBBIL napisał:
...ale przecież te służby o których wspominasz, są od tego żeby nas ratować, utrzymujemy ich z naszych podatków. Ludzie którzy tam pracują są profesjonalistami i wykonują tą pracę, bo taką wybrali.

Hmmm... OFC te służby "są od tego żeby nas ratować", tylko może się okazać, że po uratowaniu trza będzie słono zapłacić za tę akcję ratowniczą, a raczej za swoją głupotę.
BTW wjazd pędzidłem na "zamarzniętą" rzekę/jezioro/staw w naszych warunkach klimatycznych/zimowych, to już nie ułańska fantazja, ani kozactwo, ino durnota...
Podejrzewam, że jak uda się temu "nieszczęśnikowi" od bejcy wyciągnąć właściwe wnioski, to już więcej po lodzie nie będzie śmigał...


No właśnie ciekawe jak to jest z płaceniem za różne akcje ratunkowe? Jak coś jest robione umyślnie/świadomie? Przecież spowodowanie wypadku drogowego, spowodowanego zbyt dużą prędkością jest świadomym/umyślnym działaniem.

Z innej beczki, odbierając ostatnio zaświadczenie o zameldowaniu, za które musiałem zapłacić uświadomiłem sobie że pensje pobierane przez urzędników z naszych podatków, są za to że czekają w gotowości żeby wydać jakieś zaświadczenie i skasować za to kasę

Odp: PEREŁKI & KASZTANY 11 stycznia 2017 22:18 #333588

Odp: PEREŁKI & KASZTANY 11 stycznia 2017 22:26 #333591

Odp: PEREŁKI & KASZTANY 11 stycznia 2017 22:27 #333592

Odp: PEREŁKI & KASZTANY 12 stycznia 2017 05:42 #333643

Odp: PEREŁKI & KASZTANY 12 stycznia 2017 08:27 #333647

No co? Nówka szwedka nie śmigana, elektryczny Disco za dobry piniądz z dostawą kurierem pod drzwi
Ostatnio zmieniany: 12 stycznia 2017 08:27 przez chojny.

Odp: PEREŁKI & KASZTANY 12 stycznia 2017 08:35 #333649

chojny napisał:
No co? Nówka szwedka nie śmigana, elektryczny Disco za dobry piniądz z dostawą kurierem pod drzwi
A nie loco Óć?
Zaczekam. Jak zdobędzie 25% rynku to może...
Aaaa... nie mam gdzie ładować

Odp: PEREŁKI & KASZTANY 12 stycznia 2017 10:58 #333665

chojny napisał:
No co? Nówka szwedka nie śmigana, elektryczny Disco za dobry piniądz z dostawą kurierem pod drzwi


Nie pod drzwi a do wskazanego portu

Odp: PEREŁKI & KASZTANY 13 stycznia 2017 15:06 #333885

Polak, czeska policja i bmw
youtu.be/Ox7Aj6Paw90
Wygenerowano w 0.72 sekundy
 

Wszelkie prawa zastrzeżone - logo landklinika.pl chronione jest prawem autorskim. Wykorzystywanie bez pisemnego zezwolenia zabronione.