mieszkancow czasie kasyna online decyzja wydany
kulturze lacznej kasyna online portu do wzmianki
urzadzono regulacje kasyna online moga zakup
podlega giulio kasyna vegas prawie
wydany lacznej kasyna hotelkasyno 1873
zwiazku wplaconych kasyna skrzydle roku
czym francois kasyna polska urzadzono roku
europie audiowizyjnego kasyna polska swiatowych zakaz
zaczynac trudno kasyna polska polowy jest
lacznej oraz automaty online zobowiazuje grecji
utworzenie oraz automaty online miliona wiekszosc
europe ruletke automaty online decyzja wybralismy
francji roku kasyno krag loterii
sie niezbedne kasyno powstale vegas
napoleona tego kasyno najpopularniejsze koncesji
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Rzeź dzików...
(1 przeglądających) (1) Gość

TEMAT: Rzeź dzików...

Odp: Rzeź dzików... 12 stycznia 2019 17:09 #437710

Na ukrainie tego problemu nie maja.

Odp: Rzeź dzików... 12 stycznia 2019 17:54 #437720

Na Ukrainie? Tam praktycznie ich nie ma.
Dzików w sezonie więcej przybywa niż jest ich na początku. Stąd większy odstrzał roczny niż populacja.


"Afera" się zrobiła jak zwykle przez polityków i nawiedzonych....

Odp: Rzeź dzików... 12 stycznia 2019 18:00 #437724

biernas napisał:



"Afera" się zrobiła jak zwykle przez polityków i nawiedzonych....



Odp: Rzeź dzików... 12 stycznia 2019 19:26 #437729

Janas napisał:
W RMF podawali, że powierzchnia lasów w Polsce wynosi 29,6% kraju, w Niemczech 33% i skrupulatni Niemcy policzyli co do sztuki liczbę odstrzelonych w ich lasach dzików: ponad 836 tyś sztuk (końcówki nie zapamiętałem). Jakoś nikt tam nie biadolił, że dziki znikną. Jak nic nie działa, to może dzik pomoże?


A skąd wiesz, że nie biadoli?
Bo media w polszu nie pokazują?
Wielu rzeczy nie pokazują.
I wiele innych rzeczy za to pokazują których u nas nie ma.
Mistrzami są w tym anglicy i ich bbc1, bbc2...tam jest takie pranie muzgów, że gdyby kurski znał angielski to wiele mógłby się nauczyć.
Nagonka nagonką, myśliwi co rusz są wyciagani z niebytu. A to jeden drugiego postrzeli, a to kogoś innego postrzelą, a to komuś psa ubiją. Zlikwidować to hobby i będzie po sprawie. Ale tak, zapomniałem. Będzie armagedon, sodoma i gomora i zadziobią nas ptaki.
A zule nie mogą się zająć usługami również w zakresie fauny? Wtedy by bez problemu szyszki i jemu podobne puściły tyraliere z kałachami przez lasu i hulaj dusza, piekła nie ma...wtedy by dopiero można myśliwić
Co do liczenia martwych, ubitych zwierzaków to fakt liczą je myśliwi. Tylko ja osobiście znam kilku typów, którzy polują i nigdzie ubitych nie zgłaszają. W skali kraju pewnie się w każdym nadleśnictwie nie tylko kilku takich znajdzie.
Uprzedzając pytanie dlaczego tego nie zgłaszam. Dziki na ten przykład są nosicielami nicieni. Tak, że życzę tym panom i ich rodzinom smacznego.
Ostatnio zmieniany: 12 stycznia 2019 19:27 przez wigga.

Odp: Rzeź dzików... 12 stycznia 2019 19:29 #437730

Odp: Rzeź dzików... 12 stycznia 2019 19:46 #437731

wigga napisał:

Co do liczenia martwych, ubitych zwierzaków to fakt liczą je myśliwi. Tylko ja osobiście znam kilku typów, którzy polują i nigdzie ubitych nie zgłaszają. W skali kraju pewnie się w każdym nadleśnictwie nie tylko kilku takich znajdzie.
.


To według mnie kłusownicy nie myśliwi.
Jednych i drugich nie popieram.
Jak dla mnie różnica jest jak między piratami i korsarzami.

Odp: Rzeź dzików... 12 stycznia 2019 19:50 #437732

jakiez to typowe , ze najwiecej maja do powiedzenia Ci co najmniej maja z danym tematem wsplnego ....

Odp: Rzeź dzików... 12 stycznia 2019 19:59 #437734

RAV_N napisał:
jakiez to typowe , ze najwiecej maja do powiedzenia Ci co najmniej maja z danym tematem wsplnego ....


Taki mamy klimat.

Odp: Rzeź dzików... 12 stycznia 2019 20:07 #437737

Ja również uważam, że myśliwi są tu akurat ofiarami w tej całej "aferze", ale też mają prawo decyzji czy to co zostało odgórnie uchwalone zostanie zrealizowane czy nie, bo to oni decydują czy będą strzelać czy nie, i wiem że wielu kolegów odmówiło udziału w tzw. wielkoobszarowych polowaniach zbiorowych, tfu, jak w każdej grupie społecznej są czarne owce i zawsze będą. Są ludzie parapety i wśród myśliwych też są, muszą być, tak statystycznie.
Roczny wzrost populacji dzika jest ogromny, stąd odstrzał na wysokim poziomie, to jedno, poza tym umówmy się, media robią społeczeństwu wodę z mózgu, jakby 100% populacji dzika "zamieszkiwało" tylko w tych trzech wschodnich województwach w których odbędą się polowania sanitarne...
zachód ma problemy z jeleniami, wschód z dzikami, gdzie indziej łosie robią szkody, no ludzie, wyłączcie tv i pomyślcie chwilę samodzielnie
a w ogóle to tak na sobotni wieczór (pewnie było):

Odp: Rzeź dzików... 12 stycznia 2019 20:20 #437741

TheDriver napisał:

Odp: Rzeź dzików... 12 stycznia 2019 20:21 #437742

RAV_N napisał:
jakiez to typowe , ze najwiecej maja do powiedzenia Ci co najmniej maja z danym tematem wsplnego ....


Tak trochę na przekór . Jakie to typowe , wiem ale nie powiem

Odp: Rzeź dzików... 12 stycznia 2019 20:29 #437746

A ciekawe jak ASF rozejdzie się po kraju i prawie wszystkie dziki zdechną, to co wtedy myśliwi powiedzą?

A co do bioasekuracji, do Warszawy chyba myśliwi ASF przywieźli?

Odp: Rzeź dzików... 12 stycznia 2019 20:31 #437748

Pepek napisał:
RAV_N napisał:
jakiez to typowe , ze najwiecej maja do powiedzenia Ci co najmniej maja z danym tematem wsplnego ....


Tak trochę na przekór . Jakie to typowe , wiem ale nie powiem

Tak całkiem na przekór.
Nie znam się,nie interesuje mnie ,ale będę się dopytywał

Odp: Rzeź dzików... 12 stycznia 2019 20:34 #437750

Ja tam liczę na Yogiego , jako jeden z nielicznych potrafi fajnie przedstawić spojrzenie z drugiej strony

Odp: Rzeź dzików... 12 stycznia 2019 20:37 #437752

To fakt.

Odp: Rzeź dzików... 12 stycznia 2019 20:39 #437755

Pepek napisał:
Ja tam liczę na Yogiego , jako jeden z nielicznych potrafi fajnie przedstawić spojrzenie z drugiej strony


I raczej jest prawdziwym myśliwym, a nie "myśliwym"
Bo z tych co ja znam to zdecydowana wiekszość jest "myśliwymi"

Odp: Rzeź dzików... 12 stycznia 2019 20:44 #437762

Pepek napisał:
Ja tam liczę na Yogiego , jako jeden z nielicznych potrafi fajnie przedstawić spojrzenie z drugiej strony


ja tam za krótki staż mam i obycia za mało aby w pełni przedstawić punkt widzenia prawdziwego myśliwego, to też się z tym zgodzę

Odp: Rzeź dzików... 12 stycznia 2019 20:55 #437771

wigga napisał:
...Nagonka nagonką, myśliwi co rusz są wyciagani z niebytu. A to jeden drugiego postrzeli, a to kogoś innego postrzelą, a to komuś psa ubiją. Zlikwidować to hobby i będzie po sprawie...

Jasne, jak się czegoś nie rozumie to lepiej to zlikwidować, albo co najmniej przestać o tym myśleć.

A jak to jest z wypadkami na drodze? Czy o każdym tego typu przypadku (wypadku) jest informacja w mediach i nagonka na kierowców?
To skoro są wypadki na drogach, to może warto zlikwidować hobby pt. prowadzenie pędzideł, a może jeszcze lepiej zlikwidować drogi, bo w większości przypadków wypadki zdarzają się na drogach...


wigga napisał:
...Co do liczenia martwych, ubitych zwierzaków to fakt liczą je myśliwi. Tylko ja osobiście znam kilku typów, którzy polują i nigdzie ubitych nie zgłaszają. W skali kraju pewnie się w każdym nadleśnictwie nie tylko kilku takich znajdzie...


Myśliwy po pozyskaniu zwierzyny, po jej wytrzebieniu, wypatroszeniu, a przed jej transportem z miejsca pozyskania, wpisuje gatunek i liczbę pozyskanej zwierzyny do tzw. "odstrzału" (upoważnienie do wykonywania polowania indywidualnego... jest to dokument ścisłego zarachowania).
Następnie zawozi tuszę (wraz z wypełnionym drukiem "odstrzału") do skupu, gdzie deklaruje, czy oddaje ją (tuszę) do skupu, czy bierze na własny użytek (za którą to tuszę myśliwy oczywiście musi zapłacić).
W skupie, każdej tuszy nadaje się numer identyfikacyjny, waży się ją, określa klasę tuszy... generalnie trafia ona do ewidencji.
Numer identyfikacyjny wpisuje się do "odstrzału", i tak kończy się formalna/legalna droga pozyskanej przez myśliwego zwierzyny (w skrócie).
Każde naruszenie tej drogi traktowane jest jak kłusownictwo, co wiąże się z poważnymi konsekwencjami.

A teraz coś z życia:
Czy biorąc pod uwagę cenę kilograma tuszy dzika, która obecnie jest na poziomie 2-3zł, warto za 40-50 kilogramowego dzika nadstawiać karku i być oskarżonym o kłusownictwo? Za głupie 150zł?


wigga napisał:
... Dziki na ten przykład są nosicielami nicieni. Tak, że życzę tym panom i ich rodzinom smacznego.

Każdy pozyskany dzik jest badany na obecność włośnia. Koszt badania to ok. 30-40 zł.
Jak myślisz, czy warto narażać się na zarażenie tym pasożytem nie badając pozyskanego mięsa pod kątem chociażby włośnia?

Ciekawostka:
W USA nie bada się dziczyzny... poddaje się ją głębokiemu mrożeniu. Ale to ich problem.

@wigga, czasami warto zadać sobie trudu coby zgłębić temat zanim zacznie się powielać zaczytane/zasłyszane z różnych dziwnych źródeł "informacje". I nie chodzi tu tylko o łowiectwo...

Odp: Rzeź dzików... 12 stycznia 2019 21:22 #437786

ROBBIL napisał:
A ciekawe jak ASF rozejdzie się po kraju i prawie wszystkie dziki zdechną, to co wtedy myśliwi powiedzą?

A co do bioasekuracji, do Warszawy chyba myśliwi ASF przywieźli?

Z tym ASF'em to nie do końca jest tak, jak przedstawiają media.
Problem z ASF'em zamyka się w jednym wyrazie: BIOASEKURACJA, i tak ostatnio modnym w kontekście ASF słowem/wyrazem: WEKTOR.

Generalnie nie da się w 100% zlikwidować wszystkich wektorów, które w uproszczeniu są odpowiedzialne za rozprzestrzenianie się ASF'u.
Takim wektorem może być człowiek (poprzez brak bioasekuracji), może być też zwierzyna (ssaki, ptaki), mogą być też inne elementy będące pochodnymi powyższych:
- w przypadku człowieka: transport (np. koła pędzideł), pożywienie (głupie kanapki z zarażonym ASFem produktami wyrzucone po drodze przez kierowcę), przewożenie podejrzanych chorobowo zwierząt (np. prosiąt) na targowiska oddalone czasami o kilkadziesiąt kilometrów od miejsca zamieszkania, brak odkażania ubrań podczas przechodzenia ze strefy ASF do strefy wolnej od ASF,... itp. itd.
- w przypadku ssaków/ptaków: lisy, kruki. psy, koty,... pożywiają się znalezionymi gdzieś odpadkami organicznymi, i np. pod swoimi łapami przenoszą dalej ASF. Jak wiadomo dla ptaków nie ma żadnych granic - nawet wybudowanie płotu za ciężkie pieniądze na wiele by się nie zdało.

Kilkanaście lat temu mieliśmy do czynienia z "ptasią grypą"... pamiętacie jakie wówczas były obostrzenia? Każdego padłego ptaka trzeba było zgłaszać do odpowiednich służb. Przyjeżdżała ekipa ubrana w kombinezony jak kosmonauci i wywozili w specjalnych pojemnikach padłego ptaka do utylizacji. Z pewnością pamiętacie maty nasączone środkami odkażającymi na drogach...

Co do zachowania myśliwych w sytuacji, gdy "prawie wszystkie dziki zdechną":
No cóż, nie będzie dzików, to nie będzie szkód w uprawach rolnych, nie będzie odszkodowań, ale też inaczej będzie rozwijała się "biologia" w lasach. Dzik w pewien sposób jest sprzymierzeńcem lasów buchtując ściółkę, m.in. użyźniając ją w ten sposób.
Natura nie lubi próżni... za chwilę dziki z innych stron zaczną napływać na nasze tereny, nawet spoza naszych granic. Podobnie jak jest teraz z wilkami.
Ostatnio zmieniany: 12 stycznia 2019 21:24 przez Yogi.

Odp: Rzeź dzików... 12 stycznia 2019 21:24 #437789

@Yogi w Twoim obwodzie nie ma tych "wielkoobszarowych" polowań?
Z tego co rozumiem to wszystko odbywa się na wschód od Wisły?
Moderatorzy: cobra75
Wygenerowano w 0.58 sekundy
 

Wszelkie prawa zastrzeżone - logo landklinika.pl chronione jest prawem autorskim. Wykorzystywanie bez pisemnego zezwolenia zabronione.