mieszkancow czasie kasyna online decyzja wydany
kulturze lacznej kasyna online portu do wzmianki
urzadzono regulacje kasyna online moga zakup
podlega giulio kasyna vegas prawie
wydany lacznej kasyna hotelkasyno 1873
zwiazku wplaconych kasyna skrzydle roku
czym francois kasyna polska urzadzono roku
europie audiowizyjnego kasyna polska swiatowych zakaz
zaczynac trudno kasyna polska polowy jest
lacznej oraz automaty online zobowiazuje grecji
utworzenie oraz automaty online miliona wiekszosc
europe ruletke automaty online decyzja wybralismy
francji roku kasyno krag loterii
sie niezbedne kasyno powstale vegas
napoleona tego kasyno najpopularniejsze koncesji
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

konserwacja landryny
(1 przeglądających) (1) Gość
DERMATOLOGIA

TEMAT: konserwacja landryny

Odp: konserwacja landryny 9 kwietnia 2018 23:08 #410993

Wszystko napisałeś OK. Pamiętaj, żeby dać Fertanowi 24 h na reakcję. W międzyczasie koniecznie zroś powierzchnię wodą (jakimś spryskiwaczem do kwiatków czy prasowania ubrań). Nalot zetrzyj wilgotną gąbką, ale nie szoruj mocno i długo - wystarczy przetarcie, po którym sucha powierzchnia nie będzie brudziła rąk.

Odp: konserwacja landryny 9 kwietnia 2018 23:10 #410994

Dżek napisał:
Wszystko napisałeś OK. Pamiętaj, żeby dać Fertanowi 24 h na reakcję. W międzyczasie koniecznie zroś powierzchnię wodą (jakimś spryskiwaczem do kwiatków czy prasowania ubrań). Nalot zetrzyj wilgotną gąbką, ale nie szoruj mocno i długo - wystarczy przetarcie, po którym sucha powierzchnia nie będzie brudziła rąk.


Fertan to badziwie

Odp: konserwacja landryny 9 kwietnia 2018 23:15 #410995

Rafalo napisał:
Witam, trochę odświeżę.

Od czytania wszystkich wątków o konserwacji już prawie straciłem oczy, więc chciałbym podsumować i się upewnić. Muszę dłubnąć trochę podłogę przy progach w DII. Plan jest taki: zdejmuję wykładzinę dobierając się do blachy, odkurzam, czyszczę ręcznie rude miejsca (mam nadzieje, że nie będzie niespodzianek w postaci dziur), myję, odtłuszczam i teraz:

1. fertan tam gdzie trzeba
2. podkład epoksydowy
3. farba poliuretanowa (opcjonalnie bo podłoga nie będzie widziała słoneczka, przynajmniej takie jest założenie)

Czy coś pominąłem?


grunt to odciąć tlenki rdzy od atmosfery.

Rama gnije też od środka. Procesu nie zatrzymamy. Jedynie powstrzymamy

Elementy najlepiej zgrzewać, nie spawać (mówię tu o blacharke" gdyż zmieniją swoją strukturę i skład



najprościej to wypiaskować, na to r-stop epoksyd i cokolwiek w celu odcięcia epoksydu, aby wilgoci nie łapał


tylko żadnych baranków itp

Odp: konserwacja landryny 9 kwietnia 2018 23:30 #410996

vip napisał:
Fertan to badziwie

Jestem innego zdania, ale jak wiadomo każdy ma prawo być zbawiony we własnej wierze

Odp: konserwacja landryny 10 kwietnia 2018 07:14 #411012

Rafalo napisał:

1. fertan tam gdzie trzeba
2. podkład epoksydowy
3. farba poliuretanowa (opcjonalnie bo podłoga nie będzie widziała słoneczka, przynajmniej takie jest założenie)
Czy coś pominąłem?


Podkład epoksydowy (Brunox czy r-stop, obojętnie) trzeba czymś pokryć. Testowałem kiedyś na Goferze, tam, gdzie nie było dostępu wody deszczowej (spód drzwi) to Brunox trzymał się idealnie ponad 3 lata jak nie dłużej, potem już nie miałem auta. Natomiast w kilku miejscach wręcz spłynął, bo nie zabezpieczyłem go - w sensie nie pomalowałem. Gdzieś słyszałem, że są tacy, co dają na epoksyd jeszcze jeden podkład pod poliuretan. Ale aż tak się nie znam.

Dżek, a czemu Fertan ma być zroszony wodą?
Ostatnio zmieniany: 10 kwietnia 2018 07:15 przez konger. Powód: dopisek

Odp: konserwacja landryny 10 kwietnia 2018 07:27 #411013

Fertan to trochę inna zasada działania

R-stop tworzy cienką powłokę żywiczną

Odp: konserwacja landryny 10 kwietnia 2018 21:47 #411117

konger napisał:
Dżek, a czemu Fertan ma być zroszony wodą?

Lepiej wchodzi w reakcję, bo wnika wgłąb skorodowanej blachy. Ostatnio dużo żelastwa robiłem Fertanem. Przypadkiem (przez zapomnienie) mogłem przetestować reakcje dwóch elementów podwozia o podobnym stopniu korozji - po zroszeniu i bez zraszania. Po 24 h w pierwszym przypadku element był całkowicie suchy, Fertan "zniknął", pozostał czarny nalot i charakterystyczna sino-fioletowa barwa; w drugim przypadku sporo Fertanu pozostało na powierzchni, która się kleiła, brak było barwy sino-fioletowej, mniej także było czarnego nalotu.

Odp: konserwacja landryny 11 kwietnia 2018 19:22 #411171

A czy to czasem nie jest błąd, że preparat zostaje? Słyszałem, że epoksydy powinno się po dokładnym utwardzeniu zmyć, to co niepotrzebne. Choć ja akurat tego nie stosowałem. Dawałem Brunoxa, czekałem 24h, dawałem drugą warstwę, czekałem kilka dni. Inni jeszcze matują, już nie pamiętam, czy ja tam robiłem. I na to farbę - kilka takich miejsc gdzieś pod maską pomazałem, póki co, jest git. Farba to Hammerite, za reflektorami nie widać za bardzo różnicy. Środek auta to poliuretan.

Odp: konserwacja landryny 11 kwietnia 2018 19:45 #411174

Fertan to nie jest epoxyd.
Brunox to gówno.
Hammerite to ultra gówno.
Ostatnio zmieniany: 11 kwietnia 2018 19:46 przez RudeBoy.

Odp: konserwacja landryny 11 kwietnia 2018 20:01 #411177

Te kilka miejsc pod maską - nic się nie dzieje. I co do Brunoxa to też na razie zdania nie zmienię jak się sam nie przejadę, testy z jutuba są ... Ideałem pewnie nie jest, ale kilka miejsc testowałem i wiem, jak się zachowuje.

Odp: konserwacja landryny 11 kwietnia 2018 22:10 #411209

Fertan stosuje się "na wilgotno" - jeśli zaaplikujecie go zgodnie z zaleceniami jest skuteczny, to jest sprawdzone. Trochę dziwi mnie opinia RudeBoy'a o "hammeraicie", stosowałem toto dawniej i raczej działało. Auto z 85 roku: powierzchnie malowane wyżej wymienionym wytrzymały siedem lat u mnie + nie wiem ile u następnego właściciela. To był chyba 1997, pewności nie mam, nadwozie fabrycznie w ocynku, rdzewiały tylko miejsca otarte i te malowałem.

Co do fertanu to wydaje mi się, że ludzie mają dziwną niechęć do czytania instrukcji aplikacji. Kto nie jak producent wie lepiej..?

Odp: konserwacja landryny 11 kwietnia 2018 23:09 #411213

hammeritem to sobie można najwyżej pomalować płot. Ta powłoka ma tak marną odporność mechaniczną, że stosowanie tego w aucie mija się z celem. Przyczepność na goły metal i na inne powłoki marna. Dobrze się tylko rdze tym maluje

Odp: konserwacja landryny 12 kwietnia 2018 07:25 #411221

Która i tak wyłazi na następna wiosnę. I ta cena z dupy.

Odp: konserwacja landryny 12 kwietnia 2018 10:46 #411254

Odnośnie zabezpieczeń dotyczących stali ,to pewnie jeszcze ostatnie słowo nie zostało powiedziane. A ja się pytam co z elementami amelinium zwanych lekkimi ,których jest kilka w budzie ?
Ktoś w ramach eksperymentów testował walkę z tymi tlenkami ameliniowymi i zabezpieczał ? Oczywiście ze skutkiem pozytywnym.
Ww dotyczy oczywiście elementów rokujących ,a nie takich w których blachy już "spuchły" i nadają się tylko do huty.

Odp: konserwacja landryny 12 kwietnia 2018 11:25 #411258

Na aluminium możesz to użyć.
www.normfest-shop.pl/cms/wm?catId=813338&groupId=7159&prodId=2893-907
Świetnie kryje, bardzo szybko wysycha, odporne na temperaturę do +95 stopi.
Można stosować na różnych metalach i tworzywach sztucznych.

Odp: konserwacja landryny 18 września 2018 22:43 #426755

Idzie zima, więc trzeba by pomyśleć o konserwacji...

Krok pierwszy już wykonałem - spód na porządnie i z chemią umyty.

Teraz pytanie co dalej - rama w moim D2 w porównaniu do niektórych jakie widziałem w naturze to cudo - ognisk rdzy (przynajmniej tych widocznych) praktycznie brak, jedynie co to może kilka mniejszych plamek na powierzchni uda się znaleźć

Ściąganie budy, piaskowanie i ocynkowanie raczej nie wchodzi w grę, więc na takie stadium jakie kroki najlepiej podjąć?
Przyznam szczerze że przewertowałem wszystkie tematy dotyczące konserwacji, ale ciężko mi określić do jakich stanów ram się one tyczyły i jakie ma to odniesienie do mojej

Odp: konserwacja landryny 19 września 2018 08:32 #426764

U siebie w D2 mialem troche rudej za tylnym mostem i mimo wszystko bardzo optymistycznie zapatrywalem sie na stan mojej ramy ale po porzadnym wypiaskowaniu okazalo sie ze sa dwie dziury w najnizszym punktach ramy. Trzeba bylo spawac. Poza tym w nadwoziu wylazily juz dziury praktycznie we wszystkich 4 nadkolach w miejscach zaslonietych przez plastikowe elementy - to tez warto sprawdzic bo wogole nie bylo tego widac z zewnatrz. Miejsca gdzie widac rdze porzadnie obstukac mlotkiem i juz bedzie wiadomo z czym mamy doczynienia...
Ja sie zdecydowalem na piaskowanie bez sciagania budy choc pierwotnie planowalem tylko mycie i konserwacje.
Po wypiaskowaniu kladzie sie podklad epoksydowy i po wyschnieciu tectyl a do przekrojow specjalny wosk. Przekroje myje sie specjalna myjka cisnieniowa. Calosc operacji okolo 3 000 pln. Na robote dostalem 2 lata gwarancji. Na kazdym etapie robota byla sprawdzana przez zaufana osobe wiec raczej nie ma fuszerki. Zobaczymy na ile to trwale
rozwiazanie juz za pare lat. Poki co po niecalym roku wszystko wyglada super.
Doswiadczenie mojego kolegi z konserwacji toyoty J95 jest takie ze po pierwszej zimie wylazi rdza spod konserwacji i tak naprawde nie wiadomo co sie tam dzieje pod spodem - chlopak rozwaza piaskowanie i ponowna konserwacje.
Drugi kolega robil swojego P38 w bardzo znanym serwisie LR w BB i bardzo sie rozczarowal bo juz na etapie ogledzin auta po konserwacji wypatrzyl miejsca gdzie konserwacja nie przylega do podloza. Po uzyciu myjki cisnieniowej konserwacja praktycznie odpadala platami. Mina chlopakow z serwisu - bezcenna. Auto stalo na warsztacie pare tygodni bo robil w nim sporo rzeczy wiec mieli czas zeby to porzadnie zrobic. Po prostu spartolili totalnie mycie i przygotowanie podloza do konserwacji i cala robota na marne. Serwis wytlumaczyl sie tym ze nie mieli czasu i robote zrobili w gratisie. Pieprzyc taki gratis...
Ostatnio zmieniany: 19 września 2018 08:34 przez gwito.

Odp: konserwacja landryny 19 września 2018 11:32 #426771

b0ch3n ja właśnie po baaardzo długim czasie zakończyłem konserwację ramy jak mi to wyszło to okaże się po zimie . Gdybym był na twoim miejscu to ogniska rdzy potraktowałbym FERTANem zgodnie z instrukcją a następnie dał podkład epoksydowy i w zależności ile chcesz wydać na to kasy kupił odpowiedni lakier na całość. Ważne żeby doprze przepłukać ramę w środku i albo od razu po myciu dać wosk albo profilaktycznie pomalować to FERTANem i dopiero wosk.

Odp: konserwacja landryny 19 września 2018 13:07 #426776

A sprawdzaliście farby okrętowe (wygląda jak klasyczna minia) ? Czy taka farba może zastąpić podkład epoksydowy, albo czy ewentualnie można by na tę okrętówkę nałożyć warstwę epoksydy, a następnie jakąś farbę nawierzchniową?

Odp: konserwacja landryny 19 września 2018 13:29 #426777

nie miałem do czynienia ale brałbym to pod uwagę jakbym miał możliwość dostać w prezencie inaczej wydaje mi się że preparat specjalistyczne + podkład będzie pewniejsze.
Moderatorzy: cobra75
Wygenerowano w 0.62 sekundy
 

Wszelkie prawa zastrzeżone - logo landklinika.pl chronione jest prawem autorskim. Wykorzystywanie bez pisemnego zezwolenia zabronione.