Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5
(1 przeglądających) (1) Gość

TEMAT: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5

w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 22 kwietnia 2015 20:15 #234250



/ słowem wstępu /
Rozpoczynam wątek po to by dowiedzieć się jak najwięcej o wyprawach i Defenderze, by ograniczyć ryzyko i problemy do minimum. Decyzja już podjęta wyprawa będzie, ewentualnie może przesunąć się jej start. Samochód jest ten a nie inny i pomimo tego że wszyscy mówią dookoła, że trochę strach nim ruszyć to też decyzja podjęta.

Jeśli macie jakieś uwagi / sugestie albo chęć podpatrywania wszystkiego co będzie związane z tą wyprawą i Defenderem to zapraszam do komentowania / podpatrywania.


Wyprawa / skład:
W h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2015

Maciek / Michał

6 miesięczna podróż po Ameryce Południowej, W tę podróż wybieramy się tylko we dwóch czyli ja i mój przyjaciel, Obaj od 12 lat poruszamy się wyłącznie na wózkach. Dla nas samych wyprawa jest sposobem na pokonanie własnych ograniczeń i podróż w głąb samego siebie. Tegoroczna wyprawa do Ameryki Południowej będzie naszą drugą wspólną podróżą, którą odbywamy. Podczas poprzedniej (wheelchairtrip 2012) pokonaliśmy w 3,5 miesiąca ponad 17 tys. km w 13 krajach na dwóch kontynentach.


Samochód:
Land Rover Defender 110 /1996

Finansowanie:
oszczędności / sponsorzy

[ kupiliśmy samochód, teraz jesteśmy na etapie przerabiania i przystosowywania samochodu oraz szukania sponsorów ]

wszystko o projekcie:
www.wheelchairtrip.com
www.facebook.com/wheelchairtrip


dlaczego 4x4!


Pomimo że chcemy poruszać się utwardzonymi drogami to wiemy że w poprzedniej podróży zabrakło nam samochodu 4x4 by dotrzeć bliżej plaż, rzek i pięknych miejsc na postój, z racji poruszania się na wózku nie jesteśmy w stanie dotrzeć wszędzie.

Wiemy że Defender nie jest zbytnio przyjazny, że jest niewygodny mało w nim miejsca i ze czasami można spodziewać się w nim przeciągów =] ale jesteśmy na niego zdecydowani.

Co do przystosowania samochodu do potrzeb osób niepełnosprawnych to mamy projekt 2 wind oraz oprzyrządowania.

Moje Doświadczenie:

wheelchairtrip 2012 Europe / Africa
Trasa: Polska, Słowacja, Węgry, Słowenia, Włochy, Monako, Francja, Hiszpania, Maroko, Portugalia, Belgia, Holandia, Niemcy
Kontynenty: Europa, Afryka
Dystans: 17 000 km
Czas trwania: 3 miesiące
Samochód


Norwegia Takeaway photos / 2013
Trasa: Polska, Niemcy, Dania, Szwecja, Norwegia
Kontynenty: Europa
Dystans: 17 000 km
Samochód

Norwegia Spitsbergen / 2011
Trasa: Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia, Norwegia, Szwecja, Dania, Niemcy
Kontynenty: Europa
Dystans: 8 000 km
Czas trwania: 4 tygodnie
Samochód / samolot

Mongolia Ostatni szamani Tajgi / 2008
Kontynenty: Europa Azja
Trasa: Polska, Białoruś, Rosja, Mongolia
Czas trwania: 3 miesiące
Kolej / samochód / koń

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 22 kwietnia 2015 20:23 #234251

tak wstępnie wyobrażamy sobie rozwiązania w Defenderze / oczywiście wizualizacja podaje tylko pomysł na a nie rozwiązanie.

chcemy zamontować windy, mam słabe ręce nie pozwolą mi wciągnąć się do samochodu. chcemy je zbudować na wyciągarkach od quadów i konstrukcji stalowej (raczej topornej / mocnej). siedzisko do windy ściągane zrobione ze starego wózka, konstrukcja tytan i pasy (lekkie i bardzo mocne). Oczywiście wszystko niebezpieczne ale trwałe=]

















Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 22 kwietnia 2015 20:47 #234263

Odważny pomysł,ale dacie radę.Powodzenia.

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 22 kwietnia 2015 21:04 #234274

już trzymam za Was kciuki !!!

(zimą 2013 byłem w Gambii, Senegalu i Gwinea Bissau.... w znanej tutaj formule z przelotem i wynajmem Afryko-Brykowozów)

Połowę bagażu niech stanowią gifty, bez nich trudno...

a najbardziej.... to bym się uśmiechnął o model defa, na którym opracowywaliście pomysły

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 22 kwietnia 2015 21:07 #234276

www.wheelchairtrip.com/land rover expedition 2012 c4d.rar

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 22 kwietnia 2015 21:09 #234279

grzechuka napisał:
już trzymam za Was kciuki !!!

(zimą 2013 byłem w Gambii, Senegalu i Gwinea Bissau.... w znanej tutaj formule z przelotem i wynajmem Afryko-Brykowozów)

Połowę bagażu niech stanowią gifty, bez nich trudno...

a najbardziej.... to bym się uśmiechnął o model defa, na którym opracowywaliście pomysły

To mnie zdziwiłeś tym wpisem . Ja Chłopakom próbuje bezskutecznie wybić pomysł defa jako środka transportu

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 22 kwietnia 2015 21:10 #234281

Rewelacja!!!

Czytając info na Wasz temat mogę polecić ten zrealizowany projekt.

Maciej jest bardzo otwartym na wszelką pomoc facetem... Polecam!

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 23 kwietnia 2015 00:38 #234299

może się czepiam, a może się nie znam ale taki sposób podparcia bagażnika do budy chyba nie jest najlepszy.

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 23 kwietnia 2015 06:43 #234306

Na to się chyba czepiasz. Nikt normalny nie przyczepi klatki do kawałka alu z błotnika . Normalnie się przepuszcza rurę przez błotnik i mocuje do ramy lub innego konstrukcyjnego elementu

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 23 kwietnia 2015 07:40 #234314

Trzymam kciuki!

Defendera odradzano ogólnie czy chodziło o konkretny egzemplarz? Auto swoje lata ma (jak niejedno tu) i na pewno gruby przegląd i ogarnięcie (poza dozbrojeniem) mu się przed taką wyprawą należą Ale to dotyczy każdej marki czy modelu...

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 23 kwietnia 2015 08:56 #234316

Siedziałeś kiedyś w defie? Samo wejście sprawia kłopot w pełni sprawnemu gościowi, za kiera miejsca mało. Po przystosowaniu do potrzeb Chłopaków będzie miejsca nic. A maja zrobić tym autem 30tyś kilometrów .


A już nie wspominając o jakimkolwiek zacipieniu się w terenie .

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 23 kwietnia 2015 09:13 #234318

Pepek napisał:
Siedziałeś kiedyś w defie? Samo wejście sprawia kłopot w pełni sprawnemu gościowi, za kiera miejsca mało. Po przystosowaniu do potrzeb Chłopaków będzie miejsca nic. A maja zrobić tym autem 30tyś kilometrów .


A już nie wspominając o jakimkolwiek zacipieniu się w terenie .


pokazywałem właśnie koleżance, że 2 niepełnosprawnych wybiera się w epicka wyprawe najmniej komfortowym autem świata

poza tym te boczne windy... czy nie urwą się przedzierając przez wąskie drogi etc?
Ostatnio zmieniany: 23 kwietnia 2015 09:16 przez Kabar.

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 23 kwietnia 2015 09:38 #234319

@Pepku, nie wiem jaka była przyczyna odradzania Defa, więc pytam

Każde tego typu auto będzie wymagać przystosowania pod kątem użytku przez osobę niepełnosprawną min w kwestii zajmowania miejsca, ale i pewnie innych też

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 23 kwietnia 2015 09:50 #234321

Def w tym przypadku jest z pewnością swego rodzaju kompromisem pomiędzy szeroko rozumianą wygodą, dzielnością w terenie i zasobnością portfela.

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 23 kwietnia 2015 10:11 #234323

Yogi napisał:
Def w tym przypadku jest z pewnością swego rodzaju kompromisem pomiędzy szeroko rozumianą wygodą, dzielnością w terenie i zasobnością portfela.

Jechałeś kiedyś defem? Tak trochę dalej niż wokół komina?
Pepek, Czesław, Olo przekonują chłopaków, że nie umniejszy zajebistośći ich wyprawy inne auto pędzone na 4 łapy. A zmniejszy zdecydowanie liczbę potencjalnych problemów.

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 23 kwietnia 2015 10:28 #234324

Palor napisał:
Yogi napisał:
Def w tym przypadku jest z pewnością swego rodzaju kompromisem pomiędzy szeroko rozumianą wygodą, dzielnością w terenie i zasobnością portfela.

Jechałeś kiedyś defem? Tak trochę dalej niż wokół komina?
Pepek, Czesław, Olo przekonują chłopaków, że nie umniejszy zajebistośći ich wyprawy inne auto pędzone na 4 łapy. A zmniejszy zdecydowanie liczbę potencjalnych problemów.


Pisząc "kompromisem pomiędzy szeroko rozumianą wygodą" w kontekście kompromisu miałem na myśli tak de facto... niewygodę - ale rekompensowaną dzielnością w terenie i innymi kosztami.
Ostatnio zmieniany: 23 kwietnia 2015 10:29 przez Yogi.

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 23 kwietnia 2015 11:29 #234325

Palor napisał:
Yogi napisał:
Def w tym przypadku jest z pewnością swego rodzaju kompromisem pomiędzy szeroko rozumianą wygodą, dzielnością w terenie i zasobnością portfela.

Jechałeś kiedyś defem? Tak trochę dalej niż wokół komina?
Pepek, Czesław, Olo przekonują chłopaków, że nie umniejszy zajebistośći ich wyprawy inne auto pędzone na 4 łapy. A zmniejszy zdecydowanie liczbę potencjalnych problemów.


To troszkę dziwne, że sporo osób jeździ dalej niż wokoło komina akurat defenderami, ze względu na ich użyteczność właśnie w tej działce

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 23 kwietnia 2015 11:45 #234326

pamejudd napisał:
Palor napisał:
Yogi napisał:
Def w tym przypadku jest z pewnością swego rodzaju kompromisem pomiędzy szeroko rozumianą wygodą, dzielnością w terenie i zasobnością portfela.

Jechałeś kiedyś defem? Tak trochę dalej niż wokół komina?
Pepek, Czesław, Olo przekonują chłopaków, że nie umniejszy zajebistośći ich wyprawy inne auto pędzone na 4 łapy. A zmniejszy zdecydowanie liczbę potencjalnych problemów.


To troszkę dziwne, że sporo osób jeździ dalej niż wokoło komina akurat defenderami, ze względu na ich użyteczność właśnie w tej działce

Kwestia użyteczności defa jest dyskusyjna. Bardziej użyteczny byłby dla nich transporter 4x4 czy jakieś inne takie auto. Wygodniej, szybciej i też prawie wszędzie.
A def to tylko wybór, bo to auto albo się kocha albo je nienawidzi.
Ja wolę defem choć jest głośno, niewygodnie, wolno na przelotach, bo lubię to auto i znam jego narowy.
Chłopacy chcą jechać defem to pojadą bo są uparci.
Pepek i inni starają się im wytłumaczyć dlaczego dla nich def nie jest dobrym wyborem.

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 23 kwietnia 2015 12:49 #234332

Tylko że to wybór subiektywny
Można też stwierdzić że bardziej racjonalnym wyborem byłby trip all-inclusive na Kanarach (przy tej okazji pozdrawiam swoją mamusię)...


Na razie widziałem tylko drobny napływ niepewności, kiedy zapytali Szczęsłąwa o rekomendowanego busa 4x4

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 23 kwietnia 2015 13:11 #234338

pamejudd napisał:

Można też stwierdzić że bardziej racjonalnym wyborem byłby trip all-inclusive na Kanarach
Na razie widziałem tylko drobny napływ niepewności, kiedy zapytali Szczęsłąwa o rekomendowanego busa 4x4

Pameju
Kanary w wersji all to nie wyprawa, więc nie porównuj spraw nieporównywalnych
Moderatorzy: cobra75
Wygenerowano w 0.25 sekundy
 

Wszelkie prawa zastrzeżone - logo landklinika.pl chronione jest prawem autorskim. Wykorzystywanie bez pisemnego zezwolenia zabronione.