Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5
(1 przeglądających) (1) Gość

TEMAT: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 11 września 2018 07:33 #426095

MichNik napisał:
...A z dodatkowych informacji. Przedwczoraj na pasach potrącił mnie samochód, wózek do kasacji. Boże błogosław Amerykę.

A u Ciebie wszystko wporzo?
Czy może związana z problemami z pędzidłem adrenalina powoduje, że na ten moment nie odczuwasz poobijania?

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 11 września 2018 09:24 #426107

Strach jechać za ocean...
Mam nadzieję, że tylko wózek ucierpiał

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 11 września 2018 15:33 #426130

Yogi napisał:
MichNik napisał:
...A z dodatkowych informacji. Przedwczoraj na pasach potrącił mnie samochód, wózek do kasacji. Boże błogosław Amerykę.

A u Ciebie wszystko wporzo?
Czy może związana z problemami z pędzidłem adrenalina powoduje, że na ten moment nie odczuwasz poobijania?


Trochę tak jest, stres zszedł dopiero wczoraj, noc była długa=]
takie zdjęcie na pamiątkę mam:

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 11 września 2018 15:38 #426131

wiesz, jakby było za lekko to nie byłoby czego wspominać później Dobrze, że w jednym kawałku, zagoi się!

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 11 września 2018 16:25 #426132

japitole

wracajcie już

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 11 września 2018 17:13 #426134

E no Michał przecież to USA , tam ludzie za ubezpieczenia kariery robią . Łap jakiegoś prawnika i dzida

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 11 września 2018 17:34 #426135

Pepek napisał:
E no Michał przecież to USA , tam ludzie za ubezpieczenia kariery robią . Łap jakiegoś prawnika i dzida


Staram się=] może na remont Defa starczy=]

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 11 września 2018 18:26 #426137

Prędzej na nówkie sztukie

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 11 września 2018 18:43 #426138

Pepek napisał:
E no Michał przecież to USA , tam ludzie za ubezpieczenia kariery robią . Łap jakiegoś prawnika i dzida

Pepek dobrze prawi....wynająć dobrego prawnika i najważniejsze zabezpieczyć dowody (świadków/ monitoring/ itp.) póki tam jesteście.....super by było jakbyście mieli jakąś notatkę z Policji lub oświadczenie sprawcy....

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 16 września 2018 09:06 #426586

Przed chwilą w wiadomościach Trójki parę zdań o chłopakach!

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 16 września 2018 09:11 #426587

Jadą?

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 16 września 2018 09:14 #426588

Pepek napisał:
Jadą?

Wczoraj mieli prezentację dla Polonii
Widziałem filmik na FB i Def jedzie, ale faktycznie dziwny dźwięk ma silnik...

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 16 września 2018 09:41 #426591

Pepek napisał:
Jadą?

Pono jadą. Teraz Łoszington a jutro Ńjujork.

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 16 września 2018 10:11 #426592

A wie ktoś gdzie pakują się w kontener?

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 17 września 2018 18:36 #426679

Pepek napisał:
A wie ktoś gdzie pakują się w kontener?


W porcie

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 17 września 2018 18:57 #426682

Macie dobrych aniolow strozow...faktycznie wracajcie...

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 18 września 2018 22:07 #426751

śmigacz napisał:
Pepek napisał:
A wie ktoś gdzie pakują się w kontener?

W porcie


pakujemy się w Nowym Yorku.

Dzisiaj ruszyliśmy z Waszyngtonu, zostało nam 300km do NY=] 29.09 mamy lot do Polski, będziemy świętować=]
Def jedzie, chociaż głośny jest i cały czas cieknie=]
trzymajcie proszę kciuki za ostatnie kilometry.

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 18 września 2018 22:19 #426753

MichNik napisał:
śmigacz napisał:
Pepek napisał:
A wie ktoś gdzie pakują się w kontener?

W porcie


pakujemy się w Nowym Yorku.

Dzisiaj ruszyliśmy z Waszyngtonu, zostało nam 300km do NY=] 29.09 mamy lot do Polski, będziemy świętować=]
Def jedzie, chociaż głośny jest i cały czas cieknie=]
trzymajcie proszę kciuki za ostatnie kilometry.

Trzymamy kciuki
Pomału dacie rade...
Niestety miniemy się w drodze, bo my ruszamy 24.09
Pozdrawiamy

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 19 września 2018 13:03 #426775

Fingers crossed jak mawiają do Was lokalsi

Odp: w h e e l c h a i r t r i p _ South America _ 2 0 1 5 2 października 2018 15:56 #427828

Czołem,
czas zamknąć wątek. Wyprawa ukończona, my od wczoraj w Polsce a Def startuje z NY w tym tygodniu.

kilka informacji ogólnych:

- ponad 65 000 km
- 371 dni
- 80% noclegów w samochodzie
- najwyższa wysokość 4956 m n.p.m.
- Andy przekroczyliśmy 7 razy
- daliśmy tylko raz w łapę. 10 USD za puszczenie bez ubezpieczenia na granicy Boliwii i Peru.
- przez całą drogę nie mieliśmy klaksonu i ręcznego.
- raz wymieniliśmy silnik =]
- ciężar całkowity 3000 / 3100 kilo
- najniższa temperatura -5
- najwyższa temperatura 42
- zakopaliśmy się na 4600 m n.p.m. Brak drzew bez możliwości użycia wyciągarki. Bagno, Def powiesił się na przednim moście. Z powodu braku tlenu nie było mowy o wyjechaniu na reduktorze. Koła stały w miejscu. po 20 h czekania na pomoc, wyciągnęli nas na dwa Hiluksy.
- dotarliśmy do stolicy dżungli do której nie da się dojechać na kołach. Łącznie 10 dni rejsu Amazonką i jej dopływami.
- wyprawa zrobiona jednym samochodem bez pilota i bez pomocy. Chwilę widzieliśmy się z Krzyśkiem, który też pomykał przez Ameryki. Wtedy pierwszy raz holowałem kogoś na sztywnym holu. Pałąk wspawał nam przydrożny spawacz. Def Krzycha waży 4,5 tony. Coś było pisane, że Krzysiek z nami jedzie i że farta mamy - dala sprostowania - Widzieliśmy się z nim kilka dni w Peru. I kilka dni w Columbii gdzie spotkaliśmy się by razem w jednym kontenerze przerzucić Defy do Panamy.

--

Tak podnosiliśmy maskę razem z kołem. Tą samą wyciągarka mogliśmy ściągną i wciągnąć koło na maskę.
P.S. Dzięki za zwrócenie uwagi przed wyprawą, dało mi to dużo do myślenia, rezultat tak jak widać na filmie.


<iframe src="www.youtube.com/embed/xpT4EtWU3U0" ></iframe>


tak dział winda boczna, czas na wideo jest przyspieszony 12 razy

<iframe src="player.vimeo.com/video/292945077" ></iframe>

--


Czy zamieniłbym Defa na Toyotę? Nie. Dlaczego?

- Def jest dobrym samochodem wyprawowym
- Jechanie nim generowało dużo spotkań
- LR kluby napotykane po drodze przyjęły nas jak rodzinę


A to, że się czasami psuł to tylko na plus wyprawy .To że poradziliśmy sobie na przykład w Nikaragui z zerwanym paskiem rozrządu, bezcenne. Z toyotą też jest tak, że nawet jeśli byśmy chcieli nią jechać to nie byłoby nas na nią stać. Więc nie byłoby tej wyprawy gdyby padło na toyotę.


Dzięki za pomoc i dobra Energię. Przydała się =]

--

Trochę zdjęć, kilka będzie się poważać ale przynajmniej wszystkie są w jednym miejscu:












































































*posta puszczam na 2 forach
Ostatnio zmieniany: 2 października 2018 16:02 przez MichNik.
Moderatorzy: cobra75
Wygenerowano w 0.26 sekundy
 

Wszelkie prawa zastrzeżone - logo landklinika.pl chronione jest prawem autorskim. Wykorzystywanie bez pisemnego zezwolenia zabronione.