Hej ludzie
Tak jak Vecna pisał - przed imprezą był moment zwątpienia i niechcieja - to już 11 rok jak to robiliśmy.
Ale potem siedliśmy z Wami do wspólnego ognia, pojawiły się rozmowy, wygłupy i wspólne żarty i pod koniec sprzątając naszą wysłużoną zlotową lodówkę stwierdziliśmy, że to jednak ma sens.
Mniejszy, większy, ale ma - głównie z uwagi na Was i możliwość spotkania się.
Także za rok, pewnie gdzieś w okolicy połowy czerwca znowu widzimy się nad jeziorkiem.
I jak co roku od 11 lat - 50zł od osoby dorosłej