Wracając do D1
Wyłapałem lekki luz na łożyskach z przodu, do tego z uszczelniacza kul się ciut pocił.
Obie strony poszły na stół, jedna okazała się, że była niedawno robiona, bo czop piasty nowy, ale uszczelniacz piasty założony odwrotnie.
Z drugiej wyglądało gorzej, więc nowy czop piasty wjechał, nowe łożyska i uszczelniacze.
Czekam na uszczelniacze kuli jeszcze i składam do kupy.
Na kulach zero wżerów, pójdzie normlanie olej a nie glut do środka.
Rdzy jak na lekarstwo na pasie przednim, z czego jestem bardzo zadowolony.
Przy okazji tego, że samochód na kobyłkach, a czekam na części zrobiłem montaż do wyciągarki, którą kupiłem najtańszą jak się dało - 950 pln. W planach mam nie kożystać, ale będę do Rumuni jechać więc wolę mieć.
Montaż z uniwersalnej płyty, do której wspawałem płaskowniki z 5mm blachy. Generalnie mam nadzieje, że wytrzyma, przeliczone na szybko powinno.
Puszka z przekaźnikami wskoczyła za grilla, przed chłodnice
Póki co wygląda tak:
Jeszcze hebel muszę zamontować i będę testował.