Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

[D1] Powrót do początku (ale prawie)
(13 przeglądających) Daark, Dżek, Fazi, Jack Owca, m3hoo, marioland, Pepek, QJaw, savik, siwybober, Tasak, walenc, (1) Gość
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: [D1] Powrót do początku (ale prawie)

Odp: [D1] Powrót do początku (ale prawie) 9 kwietnia 2026 00:00 #502187

I jeszcze mam takie pytanie - jak wygląda kwestia brodzenia w rzeczywistości? L322 z silnikiem 3.0 i 3.6 w dieslu... gdzie tam są kompy pochowane, czy snorkle bywają dostępne w zakupie? Do V8 w ogóle bywają?

Odp: [D1] Powrót do początku (ale prawie) 9 kwietnia 2026 11:36 #502189

Odnośnie brodzenia to w sumie nie wiem. W sensie, raz jak 300 utopiłem to wolę omijać wodę, bo za dużo roboty potem.

Jak woda wejdzie do środka to kompy są chyba* na wysokości kolan. Jednostka sterująca silnikiem i skrzynią jest w chyba hermetycznie zamykanej skrzynce pod maską.

Systemy robią - TR szczególnie, stare l322 (czasy bmw) to tylko kontrola trakcji ale robi wystarczająco dobrze - zajedzie dalej nić d1 na otwartch mostach.
Ukręcisz coś w napędzie to nie pojedzie, bo ma torsena w reduktorze, brak manualnej porady. Ale z drugiej strony ciężko coś ukręcić, chyba że przedni wał jak nie był wymieniony (był technical recall, bo gubił zęby na wielowpiście).

Części chyba są mniejszym problemem niż czlowiek co ogarnie samochód i elektronika.
Szpejowo nic nie było kiedyś, teraz MP ma bagażnik a i może jakieś jeszcze rzeczy, ktoś tam robił płytę pod windę, ale wg mnie jest do kitu - samemu można ogarnąć taką co schowa się w zderzaku.
Jeśli chodzi o osłony to samemu łatwo zrobić - gdzieś wrzucałem nawet tutaj.

Czy wkleja się wszędzie - nie. Dzielny terenowo jest. Oczywiście w błocie się topi, na śliskich podjazdach musi mocą robić, ale nie jest tak, że co chwila z liną latasz. No i najważniejsze to jaką masz oponę.
Tu sobie sam ruszył, a to pod górę jest, w rumuńskiej ziemi.
IMG_20240603_204646596.jpg

Odp: [D1] Powrót do początku (ale prawie) 22 kwietnia 2026 14:14 #502223

Wracając do D1
Wyłapałem lekki luz na łożyskach z przodu, do tego z uszczelniacza kul się ciut pocił.

Obie strony poszły na stół, jedna okazała się, że była niedawno robiona, bo czop piasty nowy, ale uszczelniacz piasty założony odwrotnie.
Z drugiej wyglądało gorzej, więc nowy czop piasty wjechał, nowe łożyska i uszczelniacze.
Czekam na uszczelniacze kuli jeszcze i składam do kupy.

Na kulach zero wżerów, pójdzie normlanie olej a nie glut do środka.

IMG_20260417_195044097.jpg

Rdzy jak na lekarstwo na pasie przednim, z czego jestem bardzo zadowolony.

Przy okazji tego, że samochód na kobyłkach, a czekam na części zrobiłem montaż do wyciągarki, którą kupiłem najtańszą jak się dało - 950 pln. W planach mam nie kożystać, ale będę do Rumuni jechać więc wolę mieć.
Montaż z uniwersalnej płyty, do której wspawałem płaskowniki z 5mm blachy. Generalnie mam nadzieje, że wytrzyma, przeliczone na szybko powinno.

IMG_20260422_110315801_HDR.jpg


Puszka z przekaźnikami wskoczyła za grilla, przed chłodnice

IMG_20260422_110319368_HDR.jpg


Póki co wygląda tak:

IMG_20260422_123419872_HDR.jpg


Jeszcze hebel muszę zamontować i będę testował.

Odp: [D1] Powrót do początku (ale prawie) 22 kwietnia 2026 18:34 #502224

Pięknie Panie pięknie mój dostał konserwę od dołu , śmierdzi z daleka ale za to wygląda jak nowy...

Odp: [D1] Powrót do początku (ale prawie) 22 kwietnia 2026 18:37 #502225

m3hoo napisał:
I jeszcze mam takie pytanie - jak wygląda kwestia brodzenia w rzeczywistości? L322 z silnikiem 3.0 i 3.6 w dieslu... gdzie tam są kompy pochowane, czy snorkle bywają dostępne w zakupie? Do V8 w ogóle bywają?


Serwus lepiej nie brodzić za dużo elektroniki , pózniej kosztowne naprawy...,

Odp: [D1] Powrót do początku (ale prawie) 29 kwietnia 2026 08:28 #502231

No to skończyłem montaż wyciągarki.

IMG_20260424_114649284_HDR.jpg


IMG_20260424_124538070_HDR.jpg


Plastików prawie nie ciąłem, jedyne lotkę dolną przy mocowaniu musiałem od środka o jakieś 5cm skrócić, nie jest to widoczne z zewnątrz. Elektryka też bez ingerencji w karoserię, wszystko da się odkręcić. Hebel nad akumulatorem.
Nawet dostęp do sprzęgła jest.

Jedyne co to będę testował jak bardzo ten ori bullbar przeszkadza i czy nie chce pasa przedniego przemodelować, choć nie za bardzo ma możliwość ruchu.

Jeszcze się pochwale

IMG_20260423_143155787_HDR.jpg


A w międzyczasie L550 przekroczył 111111.

IMG_20260423_075755499_HDR.jpg

Odp: [D1] Powrót do początku (ale prawie) 18 maja 2026 17:18 #502254

Rumunia zaliczona. Nie mam pojęcia kto mówił, że ten silnik się nie nadaje do terenu, ale pewnie nie miał na myśli overlandingu.
Na reduktorze, przeważnie między 1200 a 1800 rpm spokojnie daje sobie radę.

Pogoda też ładna.
IMG_20260513_085518996.jpg


A tu z dzieciakami:
IMG_20260512_130718567.jpg


Za to na powrocie przepalił się mi tłumik i muszę zidentyfikować co tam idzie (środkowy i końcowy) - od 200 czy 300? Czy to nie ma znaczenia? Niestety u mnie jest przez włocha przerobiony i nie za bardzo wiem od czego, co więcej spawany nie skręcany za downpipem.

Szklanki hałasują znowu, nie wiem czy to wadliwe czy coś więcej nie halo, ale jest plan i tylko na realizacje czekać.

Odp: [D1] Powrót do początku (ale prawie) 18 maja 2026 17:20 #502255

Jeszcze przed wyjazdem na szybko zrobiłęm mocowanie na trapy - i dobrze, bo na połoninach się akurat przydały. A wyciągarka nie (bo i do czego nie byłoby się złapać)

IMG_20260508_194109829_HDR.jpg


No i jakaś tam na szybko zabudowa tez powstała. Sklejka zwykła, kilka cięć, dopasowanie do lodówki, pojemników robusto i pojemników na wodę:

IMG_20260506_170011743_HDR.jpg
Ostatnio zmieniany: 18 maja 2026 17:21 przez Vecna.

Odp: [D1] Powrót do początku (ale prawie) 18 maja 2026 20:23 #502256

Warunki iście zimowe!
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Moderatorzy: cobra75
Wygenerowano w 0.22 sekundy
 

Wszelkie prawa zastrzeżone - logo landklinika.pl chronione jest prawem autorskim. Wykorzystywanie bez pisemnego zezwolenia zabronione.