chojny napisał:
Nie myli się tylko ten co nic nie robi, nie wiem o co poszło ale każdemu może się zdarzyć wtopa.
No właśnie chodzi o to "nic nie robienie", a nie wtopę jako taką...
Nie chce mi się tu opisywać dokładnie sytuacji, temat raczej do pogadania może kiedyś przy jakimś ognisku...
chojny napisał:
10-11 lat serwisujemy Landa u Elmera ale my z tych cierpliwych co się im zazwyczaj nie spieszy jesteśmy, bo nam Land na co dzień niepotrzebny a jak coś wyskoczyło to zwyczajnie wracaliśmy. Land to tylko maszyna a człowiek to tylko człowiek.
No ja podobnie z 10 lat pewnie, robił mi kilka Disco i jednego Jag-a, teraz miał robić drugiego, a już z Disco się też umawiałem... Szkoda mi bardzo, ale kompletnie niepoważny człowiek, ja jak się z kimś na coś umawiam to staram się dotrzymywać słowa, Elmer niestety zupełnie nie, ma to w dupie i nie widzi w tym żadnego problemu... Szkoda...