Yogi napisał:
Jakie preferujecie domowe sposoby na walkę z COVID-19?

wygrzebane w sieci
"Mieszkający w Chinach Brytyjczyk Connor Reed, u którego stwierdzono zarażenie koronawirusem, odmówił w szpitalu przyjmowania antybiotyków. Jak twierdzi, pokonał chorobę pijąc gorącą whisky z miodem."
"koronawirusy typu sars i nowy 2019ncov wykazują powinowactwo do enzymów konwertazy angiotensyny- ACE2 i wspomniane badania wykazują, że chińscy mężczyźni mają ich więcej niż Biali czy Czarni (mała grupa badawcza)
Co robi owa angiotensyna 2? Powoduje silny skurcz mięśni i naczyń krwionośnych w płucach.
Czy to, że badani Chińczycy mieli w płucach tego enzymu więcej to kwestia genów, czy może raczej wytrenowania- mieszkania w smogu i zap... racowywania się na maksa, w stresie (przyspieszony oddech) w chińskich fabrykach?
Jeśli to drugie, to polscy pracownicy Januszexów żyjący w smogu nie moga czuć się bezpieczni.
Ostatecznie- każdy człowiek ma ten enzym w płucach i jest podatny na zarażenie.
Whisky (czy wódka) stale zwilżające błonę śluzową gardła nie wydaje się takim złym pomysłem (alkohol rozpuszcza osłonkę lipidową wirusa i rozkłada jego białka)."