krzkop napisał:
Trochę z innej beczki. Ostatnio usuwałem przeciek w moim disco (woda się lała ciurkiem przy myciu wprost na dywanik po stronie pasażera na wysokości schowka) i powiem szczerze myśl techniczna konstruktorów z UK mnie zastanawia. Okazało się, że pod plastikowym podszybiem po stronie pasażera jest wielka dziura, zupełnie niezabezpieczona, którą dmuchawa pobiera powietrze do środka. Przy kiepsko przylegającym podszybiu do szyby na wysokości tej dziur (a tak było u mnie) i podniesionej do mycia wycieraczce szyby, woda po szybie wprost wpadała do tego dziurska i poprzez wentylator dmuchawy wylewała się na dywanik.
Teraz pytanie, czy zamiast kombinować z tym kawałkiem gąbki za 80 zeta, który w moim przypadku nie wytrzymał nawet roku i się porwał, nie lepiej by było zaadoptować jakiś filtr z prawdziwego zdarzenia i zatkać nim to dziursko? Wtedy mamy pewność, iż do środka nie będzie zasysane jakieś lewe powietrze, np. zasysane po bokach podszybia w miejscach gdzie są te gumowe końcówki.
plastik powinien być wklejony.
Normalnie jak masz podszybie to się woda nie wlewa