Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
PROFILAKTYKA

TEMAT: filtr kabinowy

Odp: filtr kabinowy 12 września 2017 21:01 #375607

Kabar napisał:
ja mam filtr okapowy z biedronki czarny - robi robotę za 9,99zł

wystarcza go na 3 wymiany
Filtr okapowy czarny (bo węglowy) zamontowałem zimą i jeszcze jest kosztował z 15 zeta. Biały był tańszy ale zaszalałem sobie i jest węglowy. Trzy warstwy weszły.

Odp: filtr kabinowy 12 września 2017 22:00 #375618

sla66 napisał:
Kabar napisał:
ja mam filtr okapowy z biedronki czarny - robi robotę za 9,99zł

wystarcza go na 3 wymiany
Filtr okapowy czarny (bo węglowy) zamontowałem zimą i jeszcze jest kosztował z 15 zeta. Biały był tańszy ale zaszalałem sobie i jest węglowy. Trzy warstwy weszły.


ja testowałem jakiś biały z leroy ale on po deszczach strasznie się mechacił i w ogóle wyglądał koszmarnie - namakał jak gąbka a teraz ten obecny jest o niebo lepszy

Odp: filtr kabinowy 12 września 2017 23:10 #375624

Kup włókninę szlifierska ;D

Odp: filtr kabinowy 15 września 2017 15:28 #375906

Ok, wyjaśnijcie mi jak krowie na rowie po kiego jest tam ta gąbeczka potrzebna?
Moja właśnie dokończyła żywota i zacząłem kombinować co by tam, ale obejrzałem i ni cholery nie kuma co angolski chłopek roztropek chciał tym osiągnąć?
Odciąć dopływ brudnego powietrza? Ale skąd, dokąd? Z komory silnika na podszybie? Z podszybia do komory silnika? Czy jakaś wiedza tajemna mi umyka głupiemu? No bo raczej nie chodzi o to aby czyste powietrze dopływało do nadmuchu? Bo tam zieje otwór niczym nie osłonięty taki ze hektolitry wody w razie czego się wleją, ba i solidny kamień można wrzucić do środka bez specjalnej fatygi, wicher powietrza z kurzem ciągnięty wentylatorami też tam prosto jest.
A może jest to element wygłuszający komorę silnikową?
W sumie to lepiej by się silnikowi działo bez tego zaślepiania kratki bo cyrkulacja lepsza pod maska szybszy odpływ gorącego powietrza na zewnątrz, a gorąco to tam potrafi być, oj potrafi! Już sobie łapulki moje delikatne poparzyłem opierając się o maskę.

ps.


szukam poz 11 prawej
  • Indian_X
Ostatnio zmieniany: 15 września 2017 15:30 przez .

Odp: filtr kabinowy 15 września 2017 16:41 #375909

ehhhhhh

pod tym dużym plastikowym elementem (1) jest wlot powietrza do środka kabiny (bo niby skądś ma tam docierać)

jak masz wszystko dobrze zabudowane (nie brakuje np. elementów nr 10) to ta gąbka pełni wstępny (i jedyny) filtr (przeciwpyłkowy) powietrza do środka kabiny

i uwaga !!!!

ten filtr działa - jest znacząca różnica w ilości kurzu w środku pomiedzy opcją "jest" filtr a go "nie ma"

Odp: filtr kabinowy 15 września 2017 20:42 #375928

Kabar, a gdzien jest onen wlot powietrza do nawiewów?
siengnij paluchem pod całe to podszybie, to poczujesz ziejącą tam okrutną dziurę
o to pyta indian właśnie
magia urządzenia w tem miejscu właśnie filtrasa polega na czymś innym i to właśnie dziwowatość urządza
jak się dzieje, iż po założeniu (uszczelnieniu, czyli pełnym wypełnieniu dziurska na tę, tą gąbkę) "filtra" nie czuć oleum grzejącego się na silniku, tudzież innych zapachów rozegrzanych płynów wydobywających sie z czeluści tej wielkiej blachy, którą podziwiamy z dumą przed sobą jadąc disco?
Ostatnio zmieniany: 15 września 2017 20:43 przez wigga.

Odp: filtr kabinowy 15 września 2017 22:16 #375945

wigga napisał:
Kabar, a gdzien jest onen wlot powietrza do nawiewów?
siengnij paluchem pod całe to podszybie, to poczujesz ziejącą tam okrutną dziurę
o to pyta indian właśnie
magia urządzenia w tem miejscu właśnie filtrasa polega na czymś innym i to właśnie dziwowatość urządza
jak się dzieje, iż po założeniu (uszczelnieniu, czyli pełnym wypełnieniu dziurska na tę, tą gąbkę) "filtra" nie czuć oleum grzejącego się na silniku, tudzież innych zapachów rozegrzanych płynów wydobywających sie z czeluści tej wielkiej blachy, którą podziwiamy z dumą przed sobą jadąc disco?



także tego stop narkotykom


przecież pomiędzy komorą silnika a tą rynną gdzie jest dziura na wlot powietrza (tak zwaną również podszybią) jest ścianka blachy z uszczelką także to oddziela fizycznie silnik

nigdy też mi się nie zdarzyło abym czuł jakieś śmierdzące płyny z pod mojej maski (może dlatego że mój szrot zadbany i nic nie cieknie?!) z gąbka lub bez ... co innego jak przedmną jedzie jakiś stary golf czy passat co śmierdoli jak huta

ta gąbka nie jest z materiałów pochłaniających zapachy ... no chyba, że masz filtr do okapów z węglem
aktywnym

Indian_X napisał:

W sumie to lepiej by się silnikowi działo bez tego zaślepiania kratki bo cyrkulacja lepsza pod maska szybszy odpływ gorącego powietrza na zewnątrz, a gorąco to tam potrafi być, oj potrafi!


to nie ma fizycznego połączenia z komorą silnika (nie dotyczy dziur i szpar)
Ostatnio zmieniany: 15 września 2017 22:25 przez Kabar.

Odp: filtr kabinowy 7 marca 2019 15:46 #443803

vip napisał:
krzkop napisał:
Trochę z innej beczki. Ostatnio usuwałem przeciek w moim disco (woda się lała ciurkiem przy myciu wprost na dywanik po stronie pasażera na wysokości schowka) i powiem szczerze myśl techniczna konstruktorów z UK mnie zastanawia. Okazało się, że pod plastikowym podszybiem po stronie pasażera jest wielka dziura, zupełnie niezabezpieczona, którą dmuchawa pobiera powietrze do środka. Przy kiepsko przylegającym podszybiu do szyby na wysokości tej dziur (a tak było u mnie) i podniesionej do mycia wycieraczce szyby, woda po szybie wprost wpadała do tego dziurska i poprzez wentylator dmuchawy wylewała się na dywanik.

Teraz pytanie, czy zamiast kombinować z tym kawałkiem gąbki za 80 zeta, który w moim przypadku nie wytrzymał nawet roku i się porwał, nie lepiej by było zaadoptować jakiś filtr z prawdziwego zdarzenia i zatkać nim to dziursko? Wtedy mamy pewność, iż do środka nie będzie zasysane jakieś lewe powietrze, np. zasysane po bokach podszybia w miejscach gdzie są te gumowe końcówki.


plastik powinien być wklejony.
Normalnie jak masz podszybie to się woda nie wlewa


Podbijam
Mam podobny problem z wodą w ogrzewaniu.
Jesteś pewien że to powinno być wklejone? Na filmiku nie wygląda jakby tam miało być coś na klej:

Odp: filtr kabinowy 7 marca 2019 19:34 #443815

Ten plastik w żadnym aucie nie jest przyklejony.

Odp: filtr kabinowy 7 marca 2019 22:46 #443843

b0ch3n napisał:
vip napisał:
krzkop napisał:
Trochę z innej beczki. Ostatnio usuwałem przeciek w moim disco (woda się lała ciurkiem przy myciu wprost na dywanik po stronie pasażera na wysokości schowka) i powiem szczerze myśl techniczna konstruktorów z UK mnie zastanawia. Okazało się, że pod plastikowym podszybiem po stronie pasażera jest wielka dziura, zupełnie niezabezpieczona, którą dmuchawa pobiera powietrze do środka. Przy kiepsko przylegającym podszybiu do szyby na wysokości tej dziur (a tak było u mnie) i podniesionej do mycia wycieraczce szyby, woda po szybie wprost wpadała do tego dziurska i poprzez wentylator dmuchawy wylewała się na dywanik.

Teraz pytanie, czy zamiast kombinować z tym kawałkiem gąbki za 80 zeta, który w moim przypadku nie wytrzymał nawet roku i się porwał, nie lepiej by było zaadoptować jakiś filtr z prawdziwego zdarzenia i zatkać nim to dziursko? Wtedy mamy pewność, iż do środka nie będzie zasysane jakieś lewe powietrze, np. zasysane po bokach podszybia w miejscach gdzie są te gumowe końcówki.


plastik powinien być wklejony.
Normalnie jak masz podszybie to się woda nie wlewa


Podbijam
Mam podobny problem z wodą w ogrzewaniu.
Jesteś pewien że to powinno być wklejone? Na filmiku nie wygląda jakby tam miało być coś na klej:


Zaklej klejem, nasikaj od dołu pianki od montażu okien a od góry przyklej włókninę szlifierską jak vip radzi. Woda nie będzie właźić

A jak chcesz, to możesz sprawdzić czy plastik na wlocie powietrza do kabiny jest cały. Sprawdź czy jest szczelne połączenie miedzy tym plastikiem a budą. Podszybia na nic nie sklejaj, tylko zwróć uwagę czy są wszystkie gumki, oczywiście całe. Potem kup filtr do pochłaniaczy czarny, potni, załóż dwie warstwy i ciesz się jazdą.

Odp: filtr kabinowy 8 marca 2019 01:02 #443862

Chyba, że angol i przekładali zaślepkie

Odp: filtr kabinowy 8 marca 2019 19:25 #443962

Filtr zrobiony z materiału do pochłaniacza mam od zawsze
Wszystko wygląda dobrze po rozebraniu. Po prostu chyba nie ma takiego rozwiązania które by przeciwdziałało przeciekaniu w momencie lania wody z węża w okolice wlotu.

Odp: filtr kabinowy 8 marca 2019 20:16 #443972

a po co lejecie wodę "w okolice wlotu", że tak zapytam?

Odp: filtr kabinowy 8 marca 2019 20:18 #443974

wigga napisał:
a po co lejecie wodę "w okolice wlotu", że tak zapytam?

Bo lubioooom???

Odp: filtr kabinowy 8 marca 2019 20:20 #443977

aaa, to jak lubio, to pytań nie mam
ja se za to w rurkie wydechową lać wodę z gumowego węża

Odp: filtr kabinowy 8 marca 2019 22:20 #444010

wigga DPFa masz czy co Ty tam płuczesz w tym wydechu?

Nie wiem jak inni, ale ja testowałem szczelność przedniej szyby, a dmuchawa dostała rykoszetem.

Odp: filtr kabinowy 8 marca 2019 22:24 #444014

b0ch3n napisał:
wigga DPFa masz czy co Ty tam płuczesz w tym wydechu?

Nie wiem jak inni, ale ja testowałem szczelność przedniej szyby, a dmuchawa dostała rykoszetem.


Ale jak wszystko jest ok, to nie ma opcji żeby się woda dostała do dmuchawy.
Chyba że zalejesz auto do wysokości podszybia

Odp: filtr kabinowy 8 marca 2019 22:30 #444016

a wszystko wypłukuje łącznie z nagarem na zaworach, lepsze to, niż wodorowanie, gorąco polecam
jednym słowem masz gdzieś nieszczelność, a wiesz, że polewanie auta na podwórku może spowodować najazd służb publicznych i nagrodę w postaci opłaty biletami skarbu państwa?
ja to nie wiem, pewnie dlatego, że gupi to ma zawsze szczynście, ale ostatnio najszło mię na mycie silnika (co swoją drogą również nie wskazane, bo się kurz zbierać nie ma gdzie ) i w ferworze tej czynności umyłem również wygłuszenie klapy. Woda się lała strumieniami, auotbusy chlapały wodę na płoty 50 metrów dalej, psy się kąpały, dziecki w gumiakach skakały jak na amerykanckich telebłyskach w strudze wody, a się mnie ani kropla nie dostała do środka...
aaa, zdarza mię się raz w miesiącu brodzić w rzece, że się woda przez maske przelewa i też nic, o so chozi???

Odp: filtr kabinowy 8 marca 2019 22:30 #444017

Po tym teście miałem mokrą gąbkę ("filtr kabinowy") więc myślę że to tamtędy dostało się te trochę wody. Stąd wnioskuję, że to od tego lania wody z węża, które jest testem mocno nad wyrost i taka ilość wody na przedniej szybie raczej w naturze się nie przytrafi

W każdym razie - jutro zdejmę maskę, podszybie, maskownice słupków A i postaram się dobrać do rynienek, to jeszcze raz wszystko przejrzę.

Odp: filtr kabinowy 8 marca 2019 22:31 #444018

o, z maskownicami to będzie zabawa
Moderatorzy: cobra75
Wygenerowano w 0.23 sekundy
 

Wszelkie prawa zastrzeżone - logo landklinika.pl chronione jest prawem autorskim. Wykorzystywanie bez pisemnego zezwolenia zabronione.