Witam serdecznie,
mam prośbę, napisz raz jeszcze jaki jest objaw, bo nie rozumiem co to znaczy błyśnie a potem i tak się świeci, czy coś w tym rodzaju. Może masz wszystko w porządku a my się zastanawiamy bo zły jest opis objawów. Normalnie jest tak:
1. przekręcasz kluczyk na raz, zapalają się kontrolki w tym kontrolka grzania świecy,
2. po około 10 sekundach gaśnie kontrolka
3. po następnych około 12-15 sekundach wyłącza się przekażnik ( jak wyłączysz radio i wsłuchasz się w ciszę usłyszysz ciche "pyk", to właśnie przekażnik.)
4. odpalasz auto
Tak to wygląda normalnie.
Zatem napisz co Ci się tam świeci. Bo chłopaki radzą rozbierać Ci auto a może jest zdrowe tylko opis objawów żle wykonany. A grzebanie w elektryce to tak jak alergologia h... wie o co chodzi.
Przytoczę tu krótką historyjkę:
Przychodzi facet do lekarza i mówi, że wszystko go boli, że chyba już umiera.
Lekarz pyta co Pana boli?
Pacjent pokazując palcem na nogę: tu mnie boli, na rękę: tu mnie boli, na głowę: tu mnie boli, na brzuch: tu mnie boli.
Lekarz przerażony myśli, ten facet jest chyba w stanie agonalnym, choroba zaatakowała wszystkie organa. Robą mu wszystkie możliwe badania, prześwietlenia.
Doktor ogląda dokładnie rentgena i mówi do pacjenta: proszę pana, pan jest zdrowy tylko pajec pan ma złamany. Niech się pan przestanie nim szturchać.
Zatem najpierw dokładny opis objawów a potem leczenie.
Ale może naprawdę Twój układ zapłonowy jest w stanie agonalnym. Sytuacja jest krytyczna a ja sobie tu jaja robię? Ale mechanikiem samochodowym nie jestem.
Pozdrawiam serdecznioe,
Jacek z pokładu Fandango