Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Była ładna pogoda, był off road, była kałuża teraz jest czerwona lampka akumulatora, która gaśnie przy większych obrotach.
(1 przeglądających) (1) Gość
NEUROLOGIA
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Była ładna pogoda, był off road, była kałuża teraz jest czerwona lampka akumulatora, która gaśnie przy większych obrotach.

Odp: Była ładna pogoda, był off road, była kałuża teraz jest czerwona lampka akumulatora, która gaśnie przy większych obrotach. 18 maja 2017 21:29 #359565

Może nie ładować a lampka się nie zapali
zmień warsztat od alternatorów

Odp: Była ładna pogoda, był off road, była kałuża teraz jest czerwona lampka akumulatora, która gaśnie przy większych obrotach. 18 maja 2017 21:30 #359566

"Faith: you know you're gonna live through the rain
Lord you got to keep the faith
Faith: don't let your love turn to hate
Right now we got to
Keep the faith"

Odp: Była ładna pogoda, był off road, była kałuża teraz jest czerwona lampka akumulatora, która gaśnie przy większych obrotach. 18 maja 2017 21:39 #359567

DarekPu napisał:
Może nie ładować a lampka się nie zapali
zmień warsztat od alternatorów


Mam namiar od Krakusa. Jutro dzwonię.

Odp: Była ładna pogoda, był off road, była kałuża teraz jest czerwona lampka akumulatora, która gaśnie przy większych obrotach. 18 maja 2017 21:57 #359574

Mordeo napisał:
Alternator wyjęty.

Krakus dzięki za pomoc słowną, przydała się.

Ja pindolę!!! Masakra z tym alternatorem.

Powiem wam, że w ramach resocjalizacji więźniowie powinni go wyciągać i wkładać.
A brytyjska myśl techniczna to .... brak słów...

A ja swego czasu wyczytałem na forum, że demontaż alternatora to dobre 30min i to w warunkach polowych...

Odp: Była ładna pogoda, był off road, była kałuża teraz jest czerwona lampka akumulatora, która gaśnie przy większych obrotach. 18 maja 2017 22:29 #359582

Kozik napisał:
Mordeo napisał:
Alternator wyjęty.

Krakus dzięki za pomoc słowną, przydała się.

Ja pindolę!!! Masakra z tym alternatorem.

Powiem wam, że w ramach resocjalizacji więźniowie powinni go wyciągać i wkładać.
A brytyjska myśl techniczna to .... brak słów...

A ja swego czasu wyczytałem na forum, że demontaż alternatora to dobre 30min i to w warunkach polowych...


jak to robisz co jakis zlot to juz jestes ekspertem

Odp: Była ładna pogoda, był off road, była kałuża teraz jest czerwona lampka akumulatora, która gaśnie przy większych obrotach. 18 maja 2017 23:06 #359589

FiSpCar napisał:
"Faith: you know you're gonna live through the rain
Lord you got to keep the faith
Faith: don't let your love turn to hate
Right now we got to
Keep the faith"


Tej cycu wierz co to Tożsamość narodowa?

Odp: Była ładna pogoda, był off road, była kałuża teraz jest czerwona lampka akumulatora, która gaśnie przy większych obrotach. 18 maja 2017 23:11 #359590

ROBBIL napisał:
FiSpCar napisał:
"Faith: you know you're gonna live through the rain
Lord you got to keep the faith
Faith: don't let your love turn to hate
Right now we got to
Keep the faith"


Tej cycu wierz co to Tożsamość narodowa?


Tey cycu nic narodowego mię nie podchodziło
Ostatnio zmieniany: 18 maja 2017 23:27 przez FiSpCar.

Odp: Była ładna pogoda, był off road, była kałuża teraz jest czerwona lampka akumulatora, która gaśnie przy większych obrotach. 18 maja 2017 23:28 #359592

Robert
Specjalnie dla Ciebie
"Nie poddaj się, bierz życie jakim jest
I pomyśl, że na drugie nie masz szans

Po co ten stres, myślisz, że nie masz nic
Każdy ma - nawet Ty
Czasem trzeba to po prostu znaleźć
Miłość, noc i deszcz, życie też
Dla tego warto starać się"
Ostatnio zmieniany: 18 maja 2017 23:28 przez FiSpCar.

Odp: Była ładna pogoda, był off road, była kałuża teraz jest czerwona lampka akumulatora, która gaśnie przy większych obrotach. 19 maja 2017 08:02 #359599

FiSpCar napisał:
Robert
Specjalnie dla Ciebie
"Nie poddaj się, bierz życie jakim jest
I pomyśl, że na drugie nie masz szans

Po co ten stres, myślisz, że nie masz nic
Każdy ma - nawet Ty
Czasem trzeba to po prostu znaleźć
Miłość, noc i deszcz, życie też
Dla tego warto starać się"


Dzięki wielkie. Dzisiaj ma być montaż
Nie poddaję się

Odp: Była ładna pogoda, był off road, była kałuża teraz jest czerwona lampka akumulatora, która gaśnie przy większych obrotach. 19 maja 2017 08:06 #359600

Kozik napisał:
Mordeo napisał:
Alternator wyjęty.

Krakus dzięki za pomoc słowną, przydała się.

Ja pindolę!!! Masakra z tym alternatorem.

Powiem wam, że w ramach resocjalizacji więźniowie powinni go wyciągać i wkładać.
A brytyjska myśl techniczna to .... brak słów...

A ja swego czasu wyczytałem na forum, że demontaż alternatora to dobre 30min i to w warunkach polowych...

Spoko po kolejnych montazach zajuje to 30 min

Odp: Była ładna pogoda, był off road, była kałuża teraz jest czerwona lampka akumulatora, która gaśnie przy większych obrotach. 19 maja 2017 08:31 #359603

Dryblas napisał:
Kozik napisał:
Mordeo napisał:
Alternator wyjęty.

Krakus dzięki za pomoc słowną, przydała się.

Ja pindolę!!! Masakra z tym alternatorem.

Powiem wam, że w ramach resocjalizacji więźniowie powinni go wyciągać i wkładać.
A brytyjska myśl techniczna to .... brak słów...

A ja swego czasu wyczytałem na forum, że demontaż alternatora to dobre 30min i to w warunkach polowych...

Spoko po kolejnych montazach zajuje to 30 min


Trzeba byłoby opis ze zdjęciami dla potomnych zrobić, w kolejności co gdzie i jak. Wtedy możliwe będzie 30 minut i oszczędność nerwów

Odp: Była ładna pogoda, był off road, była kałuża teraz jest czerwona lampka akumulatora, która gaśnie przy większych obrotach. 19 maja 2017 09:42 #359619

Mordeo napisał:
Dryblas napisał:
Kozik napisał:
Mordeo napisał:
Alternator wyjęty.

Krakus dzięki za pomoc słowną, przydała się.

Ja pindolę!!! Masakra z tym alternatorem.

Powiem wam, że w ramach resocjalizacji więźniowie powinni go wyciągać i wkładać.
A brytyjska myśl techniczna to .... brak słów...

A ja swego czasu wyczytałem na forum, że demontaż alternatora to dobre 30min i to w warunkach polowych...

Spoko po kolejnych montazach zajuje to 30 min


Trzeba byłoby opis ze zdjęciami dla potomnych zrobić, w kolejności co gdzie i jak. Wtedy możliwe będzie 30 minut i oszczędność nerwów


Jak samemu się nie doświadczy mechaniki przy swoim sprzęcie to tak naprawdę niż zna się swojego auta. Ja wychodzę z założenia że jeśli chce się np jeździć na wyprawy i praktycznie przez 2 tygodnie żyć w tym aucie to trzeba je na tyle poznać od strony mechanicznej właśnie przy takich okolicznościach jakie przeżyłem aby potem nie zostać z ręką w nocniku jakieś 1000 km od domu. Zobaczysz przyda ci się to doświadczenie ☺

Odp: Była ładna pogoda, był off road, była kałuża teraz jest czerwona lampka akumulatora, która gaśnie przy większych obrotach. 19 maja 2017 11:26 #359635

Gawlik napisał:
Mordeo napisał:
Dryblas napisał:
Kozik napisał:
Mordeo napisał:
Alternator wyjęty.

Krakus dzięki za pomoc słowną, przydała się.

Ja pindolę!!! Masakra z tym alternatorem.

Powiem wam, że w ramach resocjalizacji więźniowie powinni go wyciągać i wkładać.
A brytyjska myśl techniczna to .... brak słów...

A ja swego czasu wyczytałem na forum, że demontaż alternatora to dobre 30min i to w warunkach polowych...

Spoko po kolejnych montazach zajuje to 30 min


Trzeba byłoby opis ze zdjęciami dla potomnych zrobić, w kolejności co gdzie i jak. Wtedy możliwe będzie 30 minut i oszczędność nerwów


Jak samemu się nie doświadczy mechaniki przy swoim sprzęcie to tak naprawdę niż zna się swojego auta. Ja wychodzę z założenia że jeśli chce się np jeździć na wyprawy i praktycznie przez 2 tygodnie żyć w tym aucie to trzeba je na tyle poznać od strony mechanicznej właśnie przy takich okolicznościach jakie przeżyłem aby potem nie zostać z ręką w nocniku jakieś 1000 km od domu. Zobaczysz przyda ci się to doświadczenie ☺



Wiem, że się przyda. Dlatego robię sam. Tylko fajnie byłoby mieć jakaś instrukcję, żeby koła po raz wtóry nie wynajdowywać.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: cobra75
Wygenerowano w 0.18 sekundy
 

Wszelkie prawa zastrzeżone - logo landklinika.pl chronione jest prawem autorskim. Wykorzystywanie bez pisemnego zezwolenia zabronione.