Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Akumulator "hotelowy" wersja budżetowa
(1 przeglądających) (1) Gość
NEUROLOGIA
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Akumulator "hotelowy" wersja budżetowa

Akumulator "hotelowy" wersja budżetowa 1 maja 2018 09:03 #413549

Pytanie o akumulator nr 2
Zastosowanie :
Instalacja hotelowa, (oświetlenie, lodówka , gniazda usb)
wspomaganie rozruchu - ewentualnie.
Wiadomo Optima .... ale droga jak diabli i nie wiem czy tu ma to sens.
Znalazłem takie 2 tanie akumulatorki czy się sprawdzą - potrzebuję opinii , uwag .

Pioneer Extreme
Tuborg Gold
Ostatnio zmieniany: 1 maja 2018 09:03 przez Kobra.

Odp: Akumulator "hotelowy" wersja budżetowa 1 maja 2018 10:13 #413553

kup kozaka ...dużo tańszy a działa

Odp: Akumulator "hotelowy" wersja budżetowa 1 maja 2018 12:34 #413566

lortbackhaube napisał:
kup kozaka ...dużo tańszy a działa


Tylko dwie p[odstawowe wady
Nie można montować w dowolnej pozycji ( jak akumulatory żelowe)
Nie jest to akumulator głębokiego rozładowania

Odp: Akumulator "hotelowy" wersja budżetowa 1 maja 2018 12:49 #413569

Kobra napisał:
lortbackhaube napisał:
kup kozaka ...dużo tańszy a działa


Tylko dwie p[odstawowe wady
Nie można montować w dowolnej pozycji ( jak akumulatory żelowe)
Nie jest to akumulator głębokiego rozładowania[/quote]

No nie wiem czy jest sens, na układzie od Cinka mam dwa kwasiaki, jeden póki co stary, ale niedługo to się zmieni, ale jak na razie działa, przechulał zimę i pyka. Ważne żeby jeden z nich nie był zaorany.
Ostatnio zmieniany: 1 maja 2018 19:29 przez Kabar. Powód: jestem salcesonem

Odp: Akumulator "hotelowy" wersja budżetowa 1 maja 2018 19:09 #413593

Tak , tylko pod siedzeniem akumulator trzeba zamontować na leżąco jeżeli jest większy

Odp: Akumulator "hotelowy" wersja budżetowa 1 maja 2018 21:23 #413615

yacho napisał:
Kobra napisał:
lortbackhaube napisał:
kup kozaka ...dużo tańszy a działa


Tylko dwie p[odstawowe wady
Nie można montować w dowolnej pozycji ( jak akumulatory żelowe)
Nie jest to akumulator głębokiego rozładowania[/quote]

No nie wiem czy jest sens, na układzie od Cinka mam dwa kwasiaki, jeden póki co stary, ale niedługo to się zmieni, ale jak na razie działa, przechulał zimę i pyka. Ważne żeby jeden z nich nie był zaorany.


A czy czasami na Tfardzielach coś za bardzo te dwa akumulatory nie mogły odpalić auta?

A foty jutro chyba dam radę

Odp: Akumulator "hotelowy" wersja budżetowa 1 maja 2018 21:26 #413616

Kobra napisał:
Tak , tylko pod siedzeniem akumulator trzeba zamontować na leżąco jeżeli jest większy


A dlaczego chcesz mieć ako pod siedzeniem? Jak nie masz webasta fabrycznego, to tam pasuje

Odp: Akumulator "hotelowy" wersja budżetowa 1 maja 2018 22:21 #413627

ROBBIL napisał:
Kobra napisał:
Tak , tylko pod siedzeniem akumulator trzeba zamontować na leżąco jeżeli jest większy


A dlaczego chcesz mieć ako pod siedzeniem? Jak nie masz webasta fabrycznego, to tam pasuje


Mam fabryczne webasto i dlatego pod siedzeniem.

PS . Pamiętaj o plastiku dla mnie

Odp: Akumulator "hotelowy" wersja budżetowa 1 maja 2018 22:34 #413633

Kobra napisał:
ROBBIL napisał:
Kobra napisał:
Tak , tylko pod siedzeniem akumulator trzeba zamontować na leżąco jeżeli jest większy


A dlaczego chcesz mieć ako pod siedzeniem? Jak nie masz webasta fabrycznego, to tam pasuje


Mam fabryczne webasto i dlatego pod siedzeniem.

PS . Pamiętaj o plastiku dla mnie


Mam klienta na webasto

Generalnie to mam troszkę kocioł i o niczym nie pamiętam Ale plastik mam

Odp: Akumulator "hotelowy" wersja budżetowa 1 maja 2018 23:33 #413640

ROBBIL napisał:
yacho napisał:
Kobra napisał:
lortbackhaube napisał:
kup kozaka ...dużo tańszy a działa


Tylko dwie p[odstawowe wady
Nie można montować w dowolnej pozycji ( jak akumulatory żelowe)
Nie jest to akumulator głębokiego rozładowania[/quote]

No nie wiem czy jest sens, na układzie od Cinka mam dwa kwasiaki, jeden póki co stary, ale niedługo to się zmieni, ale jak na razie działa, przechulał zimę i pyka. Ważne żeby jeden z nich nie był zaorany.


A czy czasami na Tfardzielach coś za bardzo te dwa akumulatory nie mogły odpalić auta?

A foty jutro chyba dam radę

No bo jeden jest zdechnięty i rozrusznik zregenerowany czeka na montaż
No i zimno chyba było no nie?

Odp: Akumulator "hotelowy" wersja budżetowa 1 maja 2018 23:40 #413641

BTW, a jak dwa aku ładować?
mocniejsze trza alternotory trza włożyć?
hę?
jak przez jakieś cuda w auciu ładować jeden, a jak się gówny już napasie prund skierować w drugi?
czy oba na raz się karmią?
jakiś przekaźnik, przełącznik, transcoś zamontować trza?
a zasilanie potem pstryczkiem, ciap i przełżacza się na te lokówki, suszarki i inne damskie gadżety?

Odp: Akumulator "hotelowy" wersja budżetowa 1 maja 2018 23:47 #413642

wigga napisał:
BTW, a jak dwa aku ładować?
mocniejsze trza alternotory trza włożyć?
hę?
jak przez jakieś cuda w auciu ładować jeden, a jak się gówny już napasie prund skierować w drugi?
czy oba na raz się karmią?
jakiś przekaźnik, przełącznik, transcoś zamontować trza?
a zasilanie potem pstryczkiem, ciap i przełżacza się na te lokówki, suszarki i inne damskie gadżety?

Wigga o szczegóły trza Cinka pytać
Jest separator, bezpieczniki, kabelkologia i przełczącznik. Ten ostatni tak mnie rozleniwił, że jak temperatura się podniosła do -10 i jeden nie chciał pyknąć to ja "pstryk" przełącznikiem i z dwóch zagadywał. No i na postoju jakieś tam cuda zasila. Tyle wiem.

Odp: Akumulator "hotelowy" wersja budżetowa 2 maja 2018 09:22 #413663

wigga napisał:
BTW, a jak dwa aku ładować?
mocniejsze trza alternotory trza włożyć?
hę?
jak przez jakieś cuda w auciu ładować jeden, a jak się gówny już napasie prund skierować w drugi?
czy oba na raz się karmią?
jakiś przekaźnik, przełącznik, transcoś zamontować trza?
a zasilanie potem pstryczkiem, ciap i przełżacza się na te lokówki, suszarki i inne damskie gadżety?


Najprostsza metoda jest najlepsza:
akumulator nr2 podłączony przez przekaźnik (250-500 A) sterowany drugim przekaźnikiem zwłocznym z czasem np. 5 minut
Po odpaleniu auta przez 5 minut ładowany jest akumulator główny po tym czasie przekaźnik łączy oba akumulatory i prąd ładuje oba. Tu ważna jest dobra kondycja obu akumulatorów.
Dodatkowo "pstryczek" który umożliwia zapięcie obu akumulatorów na zawołanie i np. odpalania z obydwu (dlatego potrzebny przekaźnik o wysokim amperażu)
Przy wyłączony silniku maż rozpięte akumulatory i z hotelowego zasilasz lodówkę i inne drobiazgi a głównego nie ruszasz.
Całość to koszt 100-150 zł i trochę dłubania elektrycznego
Ostatnio zmieniany: 2 maja 2018 09:24 przez Kobra.

Odp: Akumulator "hotelowy" wersja budżetowa 2 maja 2018 13:12 #413687

Mam Tuborga 2 lata + separator ładowania + zabezpieczenie przed rozładowaniem poniżej 10,5V
Cały zestaw w cenie połowy kosztów zakupu optimy i działa

Odp: Akumulator "hotelowy" wersja budżetowa 2 maja 2018 16:08 #413695

Kobra napisał:
wigga napisał:
BTW, a jak dwa aku ładować?
mocniejsze trza alternotory trza włożyć?
hę?
jak przez jakieś cuda w auciu ładować jeden, a jak się gówny już napasie prund skierować w drugi?
czy oba na raz się karmią?
jakiś przekaźnik, przełącznik, transcoś zamontować trza?
a zasilanie potem pstryczkiem, ciap i przełżacza się na te lokówki, suszarki i inne damskie gadżety?


Najprostsza metoda jest najlepsza:
akumulator nr2 podłączony przez przekaźnik (250-500 A) sterowany drugim przekaźnikiem zwłocznym z czasem np. 5 minut
Po odpaleniu auta przez 5 minut ładowany jest akumulator główny po tym czasie przekaźnik łączy oba akumulatory i prąd ładuje oba. Tu ważna jest dobra kondycja obu akumulatorów.
Dodatkowo "pstryczek" który umożliwia zapięcie obu akumulatorów na zawołanie i np. odpalania z obydwu (dlatego potrzebny przekaźnik o wysokim amperażu)
Przy wyłączony silniku maż rozpięte akumulatory i z hotelowego zasilasz lodówkę i inne drobiazgi a głównego nie ruszasz.
Całość to koszt 100-150 zł i trochę dłubania elektrycznego


A do sterowania przekaźnikiem coś takiego zamiast przekaźnika zwłocznego...:
allegro.pl/el-car-minister-sterownik-drugiego-akumulatora-i6618303427.html

I jeśli hotelowy ma wspomagać rozruchowy to przewody min 25mm2....
A co do TUBORG-a....nie twierdzę, że są złe ale oni sami nic nie produkują i nie do końca się chwalą kto to robi dla nich....
Za to omijajcie szerokim łukiem ZAP-a.....a w szczególności ZAP AGM 95Ah ....padają same z siebie....podobno coś poprawili ale są stosunkowo za drogie, żeby ryzykować....i ZAP ENERGY PLUS 100Ah...ostatnio reklamowałem u nich 4 szt, półtoraroczne....zamontowane w kamperze straciły połowę pojemności....odpowieć ZAP-a a własciwie labolatorium(podwykonawcy zewnętrznego oczywiście)....wszystko OK tak ma być...
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: cobra75
Wygenerowano w 0.11 sekundy
 

Wszelkie prawa zastrzeżone - logo landklinika.pl chronione jest prawem autorskim. Wykorzystywanie bez pisemnego zezwolenia zabronione.